Kiedy już całkowicie się od siebie
oderwaliście on powiedział :
- Czyli zaczynamy od nowa ?? -
zapytał z nadzieją
Popatrzyłaś jeszcze raz na niego i
odsunęłaś się o dwa kroki do tyłu .
- Myślę że ten ostatni raz mogę
ci wybaczyć , ale jak znowu zrobisz coś nie tak kolejnej szansy
nie będzie . Po tych słowach przypomniały ci się słowa Emily „
NIE MASZ PO CO SIĘ O NIEGO STARAĆ , ON JEST GWIAZDĄ , A NIE ZWYKŁYM
CHŁOPAKIEM , PRĘDZEJ CZY PÓŹNIEJ ZNAJDZIE SOBIE INNA TAK JAK
TERAZ ZOSTAWIŁ MNIE I JEST Z TOBĄ . RADZĘ CI SIĘ DO NIEGO NIE
PRZYZWYCZAJAĆ . „
Wtedy on spojrzał na ciebie z pytająca
miną :
- Wszystko dobrze ??? bo jakoś
zbladłaś – zapytał
- Nie wszystko dobrze … -
powiedziałaś i zeszłaś ze sceny .
Popatrzyłaś na te wszystkie fanki po
raz ostatni i gdy miałaś już odchodzić podbiegł do ciebie Niall.
- ( twoje imię ) słuchaj głupio
mi tak mówić .. bo zdaje sobie sprawę z całej tej sytuacji , ale
jak będziesz w potrzebie pamiętaj , że zawsze będę przy tobie –
uśmiechną się ,a ty go przytuliłaś .
Gdy szłaś przypomniało ci się
że zostawiłaś tam telefon na półce . Szłaś tak szukając
pomieszczenia , a i to nie znalazłaś . Nagle w twoja stronę szli
chłopacy . Szłaś jak by niby nic , ale oni i to cie zaczepili .
-Co tu robisz ?? myślałem że już
poszłaś /..- powiedział Zayn
- Jak widać jeszcze nie .. szukam
telefonu – powiedziałaś
- A czy ten telefon wygląda tak –
wtedy Harry powiedział wyciągając twój telefon kieszeni
- Gdzie był ?? - zapytałaś
szczęśliwa
- A leżał sobie na scenie
pomyślałem , że ktoś mi telefon rzucił więc podniosłem ..
haha nie no żart wiedziałem , że to twój – powiedział z
uśmiechem podając ci telefon , a ty bez wahań dałaś mu całusa
w policzek . Wzięłaś telefon i wyszłaś z pomieszczenia , gdzie
stała Lucy . Po raz drugi się z nią przywitałaś i zaczęłaś
jej wypominać , że cię tam samą zostawiła . Po chwili uspokoiłaś
się i wraz z Lucy wróciłaś do domu . Ze względu że nudziło ci
się w domu zaprosiłaś Lucy na noc . Tato nic nie miał przeciwko
, stwierdził jedynie że to fantastyczny pomysł . Wraz z Lucy
świetnie się bawiłyśmy , kiedy nagle zadzwonił telefon .
Podniosłaś się z podłogi i spojrzałaś kto dzwoni .
- Halo – powiedziałaś
- Cześć .. widziałam cię w
telewizji .. a więc tak pogrywasz … hmm?? chcesz mi zabrać
Harrego już całkiem … wiesz ile ona dla mnie znaczy ?? może
sobie tego nie wyobrażasz ale na prawdę wiele – powiedziała z
płaczem do słuchawki Emily .
- Niee .. wcale ci go nie zabieram
.. nic mnie z nim nie łączy kolegujemy serio nie zabiorę ci go …
- powiedziałaś z współczuciem
- Ale dlaczego jesteś dla mnie taka
miła …. od początku roku byłam dla ciebie taka okropna i wredna
a ty wykazujesz współczucie dla mnie .. ??
- tak .. nie chce być twoim wrogiem
.. zgoda ?? - zapytałaś
- no dobra dzięki pogadamy w szkole
na razie ( twoje imię )- Odłożyłaś telefon i powiedziałaś
wszystko Lucy . Ona zaczęła się śmiać i nie mogła przestać
.Posiedziałyście tak jeszcze z 10 minut i położyłyście się
spać.
Rano kiedy tylko słońce wzeszło
obudziłaś się i poszłaś zająć łazienkę . Siedziałaś tam z
godzinę , a po tobie weszła Lucy . Ty za ten czas poszłaś się
ubrać . Założyłaś czarne rurki , czarną bokserkę a na to
luźną cienka kremową koszulkę w kropki , złoty naszyjnik z sową
, kilka złotych bransoletek a na koniec konwersy . Kiedy Lucy
również była gotowa twój tato zawiózł was do szkoły . Pierwsza
lekcja to matematyka . Weszłaś do sali kiedy nagle podeszła do ciebie
Emily i z uroczym uśmiechem przytuliła cię . Powiedziała że dziś
możesz siedzieć z nią na matmie i tak się stało . Przez prawie
wszystkie lekcje siedziałaś z Emily i miałaś z nią coraz lepsze
kontakty , co zdziwiło resztę jej koleżanek. Po lekcjach Emily
zaprosiła ciebie , Harrego i Lucy do siebie , więc ty nie
odmówiłaś .
Popołudniu u Emily ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz