Popularne posty

poniedziałek, 21 maja 2012

Rozdział VIII

- Cześć Niall gdzie idziesz ??- zapytałaś 
- Cześć (twoje imię ) . a tak wyszedłem po coś do jedzenia - powiedział Niall z pełną buzią . 
- No to świetnie ! .idziesz ze mną do wesołego miasteczka ?? - zapytałaś lekko się śmiejąc na widok Nialla .
- po co ???...
- Kupie ci hot-doga .. - powiedziałaś widząc że się zgodzi .
- A no może jednak pójdę dawno tam nie byłem . - uśmiechną się .
Ruszyliście w stronę wesołego miasteczka . Od razu gdy zobaczyłaś tyle atrakcji nie wiedziałaś co wybrać . Po krótkim namyśle postanowiłaś iść na auta . Bawiliście się świetnie .. Po 20 minutach Niall zgłodniał więc poszliście do stoiska z jedzeniem , kupiłaś mu obiecanego hot-doga i poszliście na ławeczkę obok stoiska . Chwilę gadaliście , gdy zobaczyłaś Harrego z jakąś blondi u boku . Przetarłaś oczy  nie dowierzając , że to on . Popatrzyłaś na Nialla pytającym wzrokiem . Nie wiedziałaś co powiedzieć ...
- Niall.... to .. no.. idziemy na młyn ?? - powiedziałaś nadal patrząc w stronę Harrego . 
- No dlaczego nie - Niall wstał i obją Cię ramieniem .
Byłaś lekko zmieszana . Zobaczyłaś że Harry też zbliża się do młyna . Nie minęło kilka sekund a byliście już obok siebie ,. Harry na twój widok zbladł . 
- Cześć Harry - powiedział Niall tuląc chłopaka .
- Cześć;..... -  powiedział skrępowany całą tą sytuacją . 
- ehmm.. może przedstawisz nam swoją towarzyszkę ?? - powiedziałaś lekko zawiedziona .
- Em. jasne to Mery - nie zdążył dokończyć bo ona mu przerwała .
- Jestem Mery . Chodzę z Harrym od 4 dni miło mi . - powiedziała z tandetnym uśmieszkiem .
- Ta miło ... - powiedziałaś i podając jej rękę .
- Więc co idziemy na ten młyn - zwrócił się ku tobie Niall .
- Przepraszam Niall ale .. ale .. ja muszę wracać do domu - powiedziałaś spoglądając na Harego .
- Odprowadzę cię - zaproponował ...
- Nie.. nie dziękuję zostań z nimi .. sama wrócę - powiedziałaś a z oka wypłynęła ci pojedyncza łza , 
- Wszystko dobrze - zapytała Mery ..
- Tak.. w jak najlepszym ...coś mi do oka wpadło .. to ja idę ..- powiedziałaś i już cie tam nie było .
Biegłaś co sił w nogach . Kiedy byłaś już niedaleko domu usiadłaś na ławce pod dębem i patrzyłaś w gwiazdy . Siedziałaś tam 15 minut i poszłaś do domu . Otworzyłaś drzwi i pierwsze co zrobiłaś to zaczęłaś objadać się słodyczami , bo tylko to pomagało ci w takich sytuacjach . Nie chciałaś płakać bo stwierdziłaś że to nie ma sensu . Puściłaś relaksującą muzykę i siedziałaś tak przez całą noc bo nie mogłaś zasnąć . Gdy rano spojrzałaś na telefon miałaś 15 wiadomości od Harrego typu " jak się czujesz ?? " , " przepraszam za wczoraj " , " wybacz mi " i wiele innych . Rzuciłaś telefonem o ścianę i poszłaś się umyć . Szybko się wymyłaś i ubrałaś . Zjadłaś śniadanie i pobiegłaś do pracy , gdyż byłaś już spóźniona . Na szczęście nikogo jeszcze nie było . Nagle do sklepu przyszła Mery . Bardzo się zdziwiłaś na jej widok . Co prawda nie chciałaś jej widzieć , ale to w końcu klient . -
- Cześć - uśmiechnęła się blondynka .
- Cześć ..podać coś ?- zapytałaś prędko .
- Hmm no to po proszę precelka i bułkę z serem - odpowiedziała ..
- Ok .
Podałaś jej zapakowane rzeczy , ona zapłaciła i przytuliła cię na pożegnanie . Byłaś całkiem skołowana .. 
Cały dzień mijał strasznie powoli , nie miałaś ochoty z nikim rozmawiać ..  O 18 zamknęłaś sklep i poszłaś do TESCO ! :) Wchodząc do sklepu zauważyłaś Louisa który gonił po całym sklepie Zayna .. widocznie zalazł mu za skórę . Nie zwracając na nich zbyt wielkiej uwagi ruszyłaś po nabiał . Przy stoisku z nabiałem zobaczyłaś Harrego , odruchowo cofnęłaś się .. i poszłaś po chipsy . Nie dziwiło cie to przy chipsach stał Niall . Przywitałaś się , wzięłaś chipsy i ruszyłaś do kasy . Nagle wpadł w ciebie Louis , a że podłoga była śliska to oboje wylądowaliście przy nabiale . Kiedy już się zatrzymaliście , wybuchłaś śmiechem , a Louis wraz z tobą . 
- Miłe powitanie Louis - powiedziałaś śmiejąc się równocześnie 
- Wiem .. mówiłem że na mój widok zwalam z nóg ... i mówiłem to dosłownie :D - uśmiechną się pomagając ci wstać . Kiedy Lou poszedł w drugą stronę zauważyłaś Harrego . Nie miałaś ochoty z nim rozmawiać . 
Ale bez tego się nie obyło ;
- Cześć (twoje imię ) - powiedział Harry 
- Wiedz że nie mam czasu dla ciebie więc jak chcesz coś powiedzieć to mów szybko - powiedziałaś zdenerwowana ... 
-  Więc .. ja chciałem ci powiedzieć .. że to nie tak miało wyjść .. - podszedł bliżej .
- No to miło wiedzieć ... że kręcisz na boku .. wiesz Harry nie mam ochoty z tobą gadać - powiedziałaś powstrzymując się od płaczu .
- Ale wysłuchaj ..- 
- Co wysłuchaj .. chcesz mnie przepraszać , że najpierw mówisz mi że mnie kochasz , a potem idziesz ze swoją Mery się zabawić .. takk !!! wiesz to nie ma sensu .. - powiedziałaś oburzona .
Kiedy chciałaś już odchodzić on powiedział :
- ( twoje imię ) .. zaczekaj proszę !! ... wiem że popełniłem największy błąd w moim życiu daj mi szanse .. jesteś jedyną osobą w życiu na której mi tak bardzo zależy ... bez ciebie jestem nikim .. rozumiesz ! .. - powiedział a ty się rozpłakałaś ... Popatrzyłaś jeszcze raz na niego i poszłaś zapłacić .. nie wytrzymałaś już tego ..


2 komentarze:

  1. Jeszcze !!! Pisz ! I to w trybie natychmiastowym ! <3
    Genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ojeej nie mogę się doczekać następnegoo .!

    OdpowiedzUsuń