Leżałaś tak przez całą noc nie mogąc zasnąć , gdyż cały czas po głowie chodziły ci słowa Ann . Rano miałaś strasznie opuchnięte oczy od płaczu . Wzięłaś rzeczy i poszłaś wziąć długą gorącą kąpiel . Po kąpieli napisałaś sms do Harrgo.
Tak trudno to powiedzieć,
ale muszę robić to, co jest dla mnie najlepsze.
Nie będziesz się martwił...Muszę iść dalej i być sobą.
Nie pasuję tutaj.
Mam nadzieję że zrozumiesz.
I może kiedyś znajdziemy nasze miejsce na tym świecie
Ale teraz...
Muszę iść swoją drogą.
Nagle Harry odpisał :
A co z nami?
Co z tym wszystkim przez co razem przeszliśmy?
Prędko mu odpisałaś :
Muszę odejść, ale będę tęsknić,... kocham cię ..
Nagle do drzwi ktoś zapukał . Prędko odłożyłaś telefon i poszłaś otworzyć . Ku twojemu zdziwieniu byłą to siostra Harrego . Nie wiedziałaś jak zacząć więc powiedziałaś :
-yy przepraszam za wczoraj . - ledwo coś wydusiłaś .
- Słuchaj .. nie masz za co przepraszać nie zepsułaś mi wesela . - powiedziała z uśmiechem .
- Nie przyszłam tu po to żeby ci to mówić . od razu gdy wyszłaś Harry zamkną się w pokoju . Rozmawiałam z nim trochę i on na prawdę za tobą szaleje i przyszłam Cię zapytać czy ty też go kochasz żeby mieć pewność .- zapytała
-jaa.. tak kocham go ..- powiedziałaś ze spuszczoną głową .
- To dobrze , ale nie przejmuj się Ann ona zawsze reaguje tak na dziewczyny Harrego . - powiedziała ruszając w stronę furtki .
- no ok dzięki - uśmiechnęłaś się.
- A właśnie Harry ma zaraz mecz w piłką nożną z kolegami może wpadniesz /?
- Jasne że będę to do zobaczenia - powiedziałaś i ruszyłaś do pokoju pełna radości . Ubrałaś granatowe rurki , białą bokserkę i na to luźniejszą bluzkę przez ramię koloru czerwonego z napisem I LOVE YOU !. Prędko założyłaś czerwone wansy i wybiegłaś z domu .
Kiedy dobiegłaś na miejsce zobaczyłaś Harrego . Gemma się nie myliła Harry był totalnie wyczerpany .Pobiegłaś w jego stronę omijając kilku widzów . Przez chwilę widziałaś na jego twarzy zaskoczenie , ale prędko odwrócił wzrok : przecież przeczytał wiadomość .
Wyczułaś ból i zmieszanie w jego reakcji ... chciałaś mu wszystko wyjaśnić , ale za kilka minut zaczynał się mecz i nie miałaś czasu . Podeszłaś do Harrego , owinęłaś mu ręce na szyi i pocałowałaś najgoręcej jak potrafisz . Harry był lekko skołowany , ale szybko odzyskał równowagę i odwzajemnił pocałunek .
Kiedy wreszcie się rozłączyliście , zaczął :
- o tym porozmawiamy później , chcę tylko abyś wiedział że to nie prawda , co ci wysłałam ! Kocham Cię i musisz coś dla mnie zrobić .
- .. popatrzył na ciebie pytającym wzrokiem : o co skarbie ?>
- Zagraj dziś tak jak nigdy . - uśmiechnęłaś się , dałaś mu całusa i usiadłaś . -------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Trochę krótki , ale nie miałam siły . Nadal jestem zmęczona po wycieczce do Berlina i jakoś wyszło samo , napisałam ten bo mam chwilę czasu proszę o opinię :) bo nie wiem czy wam się podoba a jak nie wiem .. to nie wiem czy jest sens dalej pisać :)

<3<3<3
OdpowiedzUsuńbooski .;d
OdpowiedzUsuń