Popularne posty

niedziela, 13 maja 2012

Rodział I

Mieszkasz w Polsce i zbliżają się wakacje . Masz zamiar polecieć do Londynu na miesiąc do pracy załatwionej przez internet . Marzyłaś od zawsze żeby tam polecieć , ale nigdy nie miałaś okazji . Więc bez zastanowienia zgodziłaś się na warunki , które będą tam panować . Rodzice nie mają nic przeciwko co jeszcze bardziej ułatwia Ci sprawę . Wyjazd planujesz na dziś wieczór kupiłaś bilet dwa dni temu , na wszelki wypadek . Zaczynasz się pakować . O ósmej masz samolot więc prosisz rodziców żeby odwieźli cię już na lotnisko bo nie zdążysz , pod pretekstem że będą duże korki .  Myliłaś się bo na ulicach było pusto . Na lotnisko dotarłaś w 10 minut i miałaś czas pożegnać się ostatni raz z rodzicami i siostrą po czym wsiadłaś do samolotu . Lot trwał 3 godziny nie możesz się doczekać kiedy wylądujecie . Kiedy już samolot był na miejscu bierzesz swoje walizki i postanawiasz złapać taxi . Na ulicach nie było zbyt wiele ludzi i dopiero po 30 minutach zdołałaś złapać taksówkę . 
- Gdzie pani się wybiera - zapytał 
- Na Abbey Road proszę - odpowiedziałaś bez namysłu .
Kiedy dojechałaś spostrzegłaś idącego ulicą chłopaka miał na oko 18-19 lat i był strasznie napity . Postanowiłaś zapytać czy nic mu nie jest . On  tylko powiedział :-
 - uuyym... - chłopak najwidoczniej nie był w stanie nic powiedzieć pomyślałaś .
Prędko wyjęłaś portfel w którym znajdowały się informacje których szukałaś . Chłopak ma na imię Niall Horan i mieszka dwie ulice z tąd . Nie mogłaś zostawić go tak samego więc pomagasz  mu się nie co wyprostować i z ledwością ruszasz w stronę domu chłopaka . Po kilkunastu minutach docierasz na miejsce ,w którym prawdopodobnie mieszka chłopak . Wchodzisz za furtkę i pukasz do drzwi . Po chwili w drzwiach stanął chłopak o tajemniczym spojrzeniu i kręconych włosach . Zaczynacie  się sobie  przyglądać , ale po chwili mówisz : 
- Przepraszam , że przeszkadzam ale czy ten chłopak tu mieszka ??- zapytałaś z niepewnościa w głosie .-
 - Tak on tu mieszka a coś z nim nie tak ?? - zapytał z uśmiechem chłopak  . 
 - ymm trochę  .., chyba za dużo wypił i postanowiłam go odprowadzić do domu .. - powiedziałaś skrępowana . 
 - Aaa to bardzo dziękuję , zaopiekuje się nim ... wejdziesz na chwile - zapytał uprzejmie 
- yy nie dziękuję walizki przed domem zostawiłam - powiedziałaś  udając się w swoją stronę . Na pożegnanie machasz  chłopakowi i ruszasz szybkim krokiem do domu .Gdy wracasz spostrzegasz że walizki nadal leżą na sowim miejscu . Ulżyło ci . Bierzesz walizki i wchodzisz do domu . Zastajesz tam swoją współlokatorkę . 
- O cześć czekałam na ciebie , jestem Meg -.... powiedziała z uśmiechem  . 
- Cześć jestem ( twoje imię ) 
- Rozgość się - dziewczyna nadal mówi a ty nawet nie masz siły jej słuchać .
- Na pewno  jesteś zmęczona idź się przespać , twój pokój jest na lewo od łazienki ... chodź pokażę ci - ona nadal mówiła i zaprowadza cie na reszcie do pokoju . Ty ze zmęczenie rzucasz się na łóżko nie zwracając uwagi na nic .

-------------------------------------

Następny będzie jutro .. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz