Popularne posty

czwartek, 31 maja 2012

Rozdział XVIII

Wydawał się strasznie smutny a zarazem na twój widok twarz mu się rozjaśniła . On nie przestawał grać a ty zaczęłaś śpiewać :
"I remember when we kissed
I still feel it on my lips
The time that you danced with me
With no music playing
I remember the simple things
I remember till I cry
But the one thing I wish I'd forget
The memory I wanna forget
Is goodbye "
Kiedy spostrzegłaś , że Harry też słucha twojego śpiewu podeszłaś do drzewa i usiadłaś przy nim . On ostrożnie podszedł z pucharkiem truskawek w czekoladzie i podał ci siadając obok . Bez zastanowienia wzięłaś pucharek od Harrego i zaczęłaś  jeść  . Nagle Harry się odezwał :
- Piękny masz głos - uśmiechną się
- To jedna z moich ulubionych piosenek .. - powiedziałaś biorąc kolejną truskawkę do ust .
- wiem ... - uśmiechną się lekko .
Ty nic nie powiedziałaś i oparłaś się o jego ramię . Zamknęłaś oczy i tak jak by ci całe życie przed oczami uciekło . Nagle na taras wybiega Louis z krzykiem :
- Niall !! gdzie jesteś i to cię znajdę oddawaj mojego batonika !!  to był mój ostatni , a w sklepie już go nie ma ! - powiedział Louis który nawet nie zauważył że wybiegł w samych bokserkach w kaczuszki . Ty zaczęłaś się śmiać tak , że nawet Louis nie wiedział o co chodzi , ale po chwili się domyślił i szybkim krokiem wrócił do wnętrza domu . Popatrzyłaś ponownie na twarz Harrego i zaczęłaś mu się przyglądać . Chodź próbowałaś sobie cokolwiek przypomnieć to nie potrafiłaś . Spędzałaś dużo czasu z Harrym ale i to nic to nie pomagało , ale twoje uczucie do niego powoli wracało .   Dużo rozmawialiście , Harry pokazywał ci wspólne zdjęcia i nie tylko . Tak bardzo pragną cię znowu trzymać w swoich ramionach , ale nie mógł bo wiedział że to już nie ta sama osoba co kiedyś i tego nie zrozumie . Poszłaś z nim do parku gdzie po raz drugie cię pocałował , ale on o tym nie wspominał . Zaczął padać ciepły deszcz odwróciłaś się do Harrego i złapałaś go za rękę po raz pierwszy od kąd straciłaś pamięć . Zaczęłaś biegnąć jak byś się cieszyła że deszcz pada . Byliście cali mokrzy i kiedy odczułaś że jest ci zimno on cie objął wtedy  poczułaś coś dziwnego i straciłaś przytomność na chwilę . Po kilku minutach odzyskałaś przytomność i co najlepsze pamiętałaś większość wspólnych chwil co były kiedyś . Przypomniały ci się jego gorące pocałunki jakie miał ciepłe usta i że bardzo go kochałaś . Tak się cieszyłaś tą chwilą że sobie przypomniałaś , że postanowiłaś nic mu na razie nie mówić zanim nie dojdziecie pod budkę z lodami . Tam wszystko mu powiedziałaś , a on się tak ucieszył że nie mógł się powstrzymać i cię pocałował . Odwzajemniłaś pocałunek . Ponownie czułaś jego usta , jego dotyk i co najważniejsze że cię naprawdę kochał . Wróciliście razem do domu w pełni szczęścia i wszystko powiedzieliście chłopakom . Oni również się bardzo ucieszyli .  Po kilku dniach spędzonych razem z chłopcami miałaś jakiś atak i wylądowałaś ponownie w szpitalu tym razem lekarz nie chciał udzielić informacji , ale po męczącej przemowie Harrego w końcu powiedział . 
- Słuchaj młodzieńcze .... bardzo przykro mi to mówić , wiem dobrze ile ta dziewczyna dla ciebie znaczyła ile z nią przeszłeś i że bardzo ją kochasz .  Z wielki trudem ci to mówię ale ona nie pożyje długo . Ma guza którego już nie ma co ratować jest za wielki , gdyby przyszła 4 dni wcześniej to jeszcze by pożyła ale w takiej sytuacji .. no przykro mi .. - powiedział lekarz patrząc jak Harry się załamuje 
- Nie pożyje długo to znaczy ile ??... - zapytał ..
- Jest nawet możliwość że nie przeżyje tej nocy - powiedział 
Harry się rozpłakał i wbiegł do sali gdzie leżałaś z płaczem . Ścisną mocno róg łóżka i nie mógł uwierzyć w słowa lekarza . Ty ocknęłaś się i zobaczyłaś że Harry strasznie cierpi . Pogładziłaś go po głowie i powiedziałaś ."
- Harry co się stało ??- zapytałaś bez świadomie 
- ty.. ty.. możesz nie przeżyć tej nocy ... - zaczął 
- Harry .. tak mi przykro ja to wiem ..... bardzo cie przepraszam , że możesz przez zemnie cierpieć .. obiecaj mi coś ... że zostaniesz ze mną do końca .. - powiedziałaś cała we łzach . 
- Obiecuję ci .. ale ja bez ciebie nie dam rady żyć .. jesteś dla mnie wszystkim !!.... kocham cie .. i nie chce cię stracić ... moje życie bez ciebie będzie puste nigdy nie znajdę drugiej ciebie ... proszę nie zostawiaj mnie .... proszę .... - mówił cały we łzach Harry łapiąc twoją dłoń . 
- Harry bardzo bym chciał .... ale to nie realne .. ja też cię bardzo kocham i mam nadzieję że znajdziesz kogoś na moje miejsce kto będzie cię tak bardzo kochał jak ja ciebie .. będę zawsze przy tobie bez względu gdzie ... nie zapomnij o tym i o mnie... - powiedziałaś kładąc głowę na poduszce . Przez całą noc spałaś niespokojnie ..... Kiedy rano się obudziłaś lekarze po raz kolejny zrobili ci badania . Kiedy zobaczyłaś Harego który całą noc spał przy tobie ulżyło ci . Lekarz wbiegł do gabinetu z oczami na wierzchu krzycząc to cud !! cud !! ...- Ten cały jego krzyk obudził Harrego .
- Co się stało gdzie cud ! - odruchowo wstał 
- Ona ... ona jest zdrowa ... nie ma guza ... to cudd!! - krzyczał na cały głos . 
- Ale jak to - Harry popatrzył na ciebie i w tym samym momencie łza uroniła się z jego oka .
Podszedł do ciebie i pocałował . I od tej pory wszystko układało się lepiej i lepiej . Ty nie mogłaś w to uwierzyć że to wszystko prawda , a Harry był najszczęśliwszym chłopakiem na całej kuli ziemskiej . xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx   Finish nie chce mi się pisać juź tego zacznę inny albo będę imiginy pisać :) 


------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Sory ale nie miałam pomysła jak skończyć więc skończyłam tak poprostu . :)

Rozdział XVII

Rano w szpitalu byłaś strasznie osłabiona i lekarze nie pozwalali nikomu wchodzić do sali . Ty tylko zza drzwi usłyszałaś słowa innych .
- Jak to amnezję !! .. - odpowiedział jakiś chłopak zza drzwi .
Po pięciu minutach sprawa umilkła nie słyszałaś już żadnych odgłosów dobiegających zza drzwi . Nagle do pomieszczenia weszła twoja mama . Nie mogłaś uwierzyć w to co teraz widzisz . Twoja mama była strasznie spuchnięta od płaczu . Kiedy ją zobaczyłaś natychmiast wstałaś i podeszłaś do niej nie zważając na ból który nadal czułaś . Mocno się w nią wtuliłaś . Mama zadawała ci wiele pytań jak by chciała coś sprawdzić , ale dopiero po chwili powiedziała że masz amnezję . W tym momencie zamilkłaś . Powiedziała Ci tylko że puki lepiej się nie poczuje zostanie z tobą w Londynie . Ucałowała cię w policzek i wyszła z sali . Nagle lekarz się ulitował i wpuścił chłopaków do środka . Od razu kiedy weszli lekarz powiedział że masz amnezję i możesz nie pamiętać zdarzeń z co najmniej 2 tygodni . Chłopacy załamali ręce i usiedli obok ciebie . Ty zrobiłaś pytającą minę i zapytałaś :
-Kim wy dla mnie jesteście? - zapytałaś 
 -Przyjaźnimy się- wyrwał się Liam.
-Jesteśmy przyjaciółmi.- powiedział  Zayn.
-Najlepszymi- dodał Niall
-Tak, jesteśmy przyjaciółmi, ale to ja jestem ten najlepszy.- poprawił swoje włosy Louis.
 Uśmiechnęłaś się i  spojrzałaś na Harrego  z ciekawością co on o tej przyjaźni powie.
-A ja...-zaczął
- Ja jestem twoim chłopakiem.
-Jesteśmy razem? - zrobiłaś zdziwioną minę.
-Tak.
-I to już jakiś czas.- wtrącił Louis
Ty nic nie odpowiedziałaś i zaczęłaś gadać z Niallem . 
Nagle Harry wyszedł z pomieszczenia i zaczął rozmawiać z lekarzem .
-Słucham Cię młody człowieku.- odezwał się lekarz.
-Doktorze, czy ona odzyska pamięć? - spytał z nadzieją.
-To nie zależy ode mnie tylko od niej i od Ciebie, jej znajomych.-usiadł na swoim miejscu.
-Jak to ode mnie?- zdziwił się
-Musisz jej w tym pomóc, opowiadaj jej co działo się przed wypadkiem, pokazuj wspólne zdjęcia, nagrania. To wszystko może jej pomóc. Może dzięki temu zacznie sobie coś przypominać.
-Czyli jest jakaś nadzieja?
-Nadzieja jest zawsze.- odparł.- Możliwe że jeszcze jutro wypiszemy ją ze szpitala.
-Naprawdę ? To wspaniale.- ucieszył się.
-Tylko pamiętaj. Musisz jej poświęcać dużo czasu.- dodał.
-Oczywiście.- odparł i  wrócił do pomieszczenia . 
Wypisali cię ze szpitala i chłopacy zabrali cię do siebie do domu na jakiś czas . Świetnie się dogadywałaś z nimi wszystkimi . Weszłaś do salonu i usłyszałaś krzyk Louisa zwracający się do Harrego . 
-Harry. ( twoje imię ) chce z Tobą rozmawiać.- zawołał Louis. Wszedł do sali. Wszyscy wyszli, zostawili was samych.
-Chciałaś ze mną porozmawiać. - usiadł obok ciebie .
-Tak. Posłuchaj.-zaczęłaś nieśmiało.-Nie wiem co teraz będzie, nie wiem co mam robić. Wiem że mnie kochasz i wiem że ja Cię też kochałam, ale teraz nic nie czuję. Kompletnie nic. Mam pustkę w głowie. Jeśli naprawdę jesteśmy sobie pisani to będziemy kiedyś razem...
-Czyli.. Zrywasz ze mną?- czułaś jak wszystko w jednej chwili straciło sens dla niego ale nie chciałaś nic mówić .
-Przepraszam. Tak chyba będzie najlepiej. Nie chcę Cię ranić.- Po twoich policzkach spłynęły łzy.
-Rozumiem.-Otarł Ci łzy.- Zacznijmy od nowa. Poznajmy się na nowo i zobaczymy co z tego wyjdzie.- dodał.
-Dobrze. Dziękuję że mnie rozumiesz.
Wyszedł z sali, oparł się o ścianę i osunął się na duł . Widziałaś  jak łzy napływają  mu do oczu.
- Muszę zrobić wszystko by ją odzyskać.- powiedział cicho sam do siebie , ale wystarczająco głośno byś usłyszała .  Wyszłaś na taras , położyłaś głowę na trawie i dopiero teraz poczułaś , że żyjesz .Nagle usłyszałaś znaną ci z kądś piosenkę i zobaczyłaś Nialla przy oknie grającego na gitarze .



----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
I jest kolejny czekam na komentarze <333
 

środa, 30 maja 2012

Rozdział XVI

Przez prawie całą drogę spałaś na ramieniu Harrego . Kiedy dotarliście na miejsce momentalnie się ożywiłaś . Chłopcy pokazali ci swój domek letniskowy o którym mało kto wie . Był on przepiękny . Przednia ściana jest koloru niebieskiego z fioletowym paskiem na samym dole . Na dole znajdowały się 4 pokoje , łazienka , salon i kuchnia , a za to na drugim pietrze również 4 pokoje , 2 łazienki i siłka . Kidy chłopacy pokazali ci twój pokój aż zaniemówiłaś z wrażenia . Ściany były pomalowane na wzór panoramy Londynu z każdym najmniejszym szczegółem , przy ścianie znajdowało się wielkie łóżko i półka nocna . Po lewej stronie piękna drewniana szafa , niedaleko ogromna komoda , biurko z dużym lustrem naprzeciwko i kilka wolnych półek na drobiazgi . Podłoga była drewniana a w pokoju unosił się zapach  jaśminu i konwalii . Do tego za oknem miałaś piękny widok na las i niedaleko znajdującą się plażę . Kiedy chłopcy wyszli rozpakowałaś swoje walizki i przebrałaś się w swój nowy strój koloru czarnego w czerwone paski  a na to krótkie szorty i luźną bluzkę . Wzięłaś torbę i kilka potrzebnych rzeczy takich jak telefon , olejek do opalania czy ręcznik . Zeszłaś na duł i zaczekałaś jeszcze 10 minut aż Harry i Louis się zbiorą , gdyż stwierdzili że też z chęcią pójdą . Na plaży świetnie się bawiliście . Po za tym że Louis dwukrotnie oblał cię na gorące ciało od słońca wiadrem wody . Byłaś lekko zmęczona i wraz z Louisem i Harrym poszliście się przebrać bo w knajpce jest imprezka . Ubrałaś na siebie czarną zwiewną sukienkę gdyż wcale cię nie podobał ci się pomysł z imprezą . Włosy tylko przeczesałaś i założyłaś czarne szpilki . Gdy byłaś już gotowa wyszłaś szybciej z Harrym na imprezkę . Przez chwilę dobrze się bawiłaś z nim , ale potem znikł ci z pola widzenia . Usiadłaś przy barze i zaczęłaś rozmawiać z chłopakami . Liam i Zayn udawali trzeźwych , ale to było widać na pierwszy rzut oka że nie są , a Niall objadał się na bufecie obok . Tylko ty i Louis byliście w miarę normalni względem picia . Znacie własne granice co do tego . Nagle poczułaś się lekko zmęczona i poszłaś na górną część baru gdzie znajdowały się pokoje dla gości imprezy . Otworzyłaś drzwi , w pokoju było ciemno . Weszłaś w głąb widząc że jednak ktoś tu jest i zapaliłaś światło . Widok który zobaczyłaś wcale , ale to wcale ci się nie podobał , ponieważ leżał tam Harry z jakąś szatynką i był tylko w bokserkach . Patrzyłaś na nich osłupiała .. nie wiedziałaś jak zareagować  , patrzyłaś to na nią to na niego i teraz dopiero do ciebie dotarło , że Harry leży tu z jakąś dziewczyną i cię zdradza po raz drugi . Nagle odezwał się głos Harrego .. nie wydawał się pijany więc robił to świadomie . :
- ( twoje imię ) zaczekaj wytłumaczę ci wszystko ...- powiedział patrząc na ciebie odsuwając się od szatynki 
- nie.. sytuacja mówi sama za siebie Harry .. co ty mi chcesz tłumaczyć .. nie zbliżaj się do mnie .. i co tylko na tym ci zależało co!!! ?? czekałeś aż się z tobą prześpię  , a że ja nie chciałam znalazłeś sobie kogoś innego takk !! .. Harry pamiętasz jak prosiłeś mnie o szanse tamtego dnia ?? .. właśnie ją straciłeś .. i nie proś o kolejną .... żegnaj .....- z łzami w oczach wybiegłaś z pokoju jak burza .
Z daleka słyszałaś słowa Harrego : .. " nie to nie tak ... zaczekaj " ! 
Kiedy Louis zauważył że biegniesz pobiegł za tobą . Było już za późno bo wybiegając w kogoś wpadłaś i straciłaś przytomność  na dobre . Podświadomie słyszałaś tylko sygnał karetki który jechał  i głos Louisa wołający o pomoc !.. 
Rano w szpitalu ....


------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam , że taki krótki ale nie mam dziś serio czasu proszę jak ktoś wejdzie na bloga o komętarz bo nie wiem co o tym sądzicie ...

wtorek, 29 maja 2012

Rozdział XV




Tego wieczoru świetne się bawiliście .
Ze zmęczenia nie miałaś siły wrócić do domu , więc Louis zaniósł Cię do pokoju Harrego .
Rano obudziłaś się i zobaczyłaś że Harry już nie śpi tylko spogląda na ciebie. Prędko zamknęłaś oczy , żeby nie zauważył że już nie śpisz , gdyż stwierdziłaś , że to słodkie . Po 20 minutach leżenia otworzyłaś oczy i ujrzałaś uśmiech na twarzy Harrego .
Cześć – uśmiechną się promiennie
- Cześć – odwzajemniłaś uśmiech
głodna ??- zapytał
hmm.. a wiesz że nawet bardzo - odparłaś całując go w policzek
no to ja idę co nieco przygotować – odparł wstając z łóżka
Kiedy spojrzałaś w jego stronę , spostrzegłaś że było on bez koszulki i dopiero teraz ujrzałaś jego pięknie wyrzeźbiona klatę .
„ Takie poranki mogła bym mieć zawsze „- westchnęłaś i poszłaś do łazienki .
Po kilku minutach zapukał do łazienki Louis .
- (twoje imię ) jesteś tam ?? 
- takk .. a co ?? 
- śniadanie gotowe .. idziesz albo Niall zje za ciebie ..- powiedział i zbiegł na duł .
Ty prędko zebrałaś się i poszłaś na dół . Niall jak zwykle objadał się na całego . Ty tylko usiadłaś przy stole i zaczekałaś aż minie cisza . 
- No ( twoje imię ) robisz konkurencję  Zaynowi  on siedzi w łazience 30 - 40 minut a ty siedziałaś godzinę albo lepiej .. - zaśmiał się Liam .
- Boo.. ja tak zawsze - uśmiechnęłaś się i spojrzałaś na Malika . 
- A właśnie ( twoje imię ) jeżeli masz jechać z nami do tego Berlina to musisz się spakować bo wyjazd za godzinę - powiedział Liam .
- Wiem , ale ja już jestem spakowana - powiedziałaś polewając naleśnika czekoladą . 
- No to dobrze - uśmiechną się . 
Nagle Niall tak łapczywie wzią polewę czekoladową , że wylądowała na twojej bluzce . Wszyscy zaczęli patrzeć na twoją reakcję . Ty wstałaś od stołu i zaczęłaś ścierać czekoladę z bluzki , a następnie ruszyłaś do pokoju . Wyjęłaś z pułki Harrego koszulę i założyłaś ją , a brudną bluzkę dałaś do łazienki . Kiedy już poszłaś z łazienki wróciłaś na dół . 
- Wszystko ok ?? - zapytał Niall ..
- Jasne łakomczuchu ... nic się nie stało .. zdarza się - uśmiechnęłaś i wróciłaś do jedzenia naleśnika .
Nagle odezwał się Louis .
- Ładnie ci w tej koszuli .... Harry czy to nie twoja ulubiona ?? - zapytał Louis spoglądając na Harrego .
- Tak to ta .. , ale ( twoje imię ) wolno ją nosić .. na serio ładnie ci w niej - uśmiechną się patrząc na ciebie .
- Ohh no przestańcie już ... jecie albo sam to zjem .. no na serio .. - powiedział Niall z pełną buzią , a Harry tylko spoglądał na ciebie .
-... Niall jak nie będę mógł to obiecuję że dam ci znać - powiedział Harry spoglądając kontem oka na Horana .
- Dobrze wiedzieć - powiedział Niall a reszta wybuchła śmiechem ...
Dokończyłaś śniadanie i wyszłaś na taras . Prze domem chłopaków stało pełno dziennikarzy i fotografów  co cię ani trochę nie ruszało . Stali za furtką i to cie ubezpieczało . Po 20 minutach wróciłaś do domu i wraz z Harrym zabraliście walizkę z twojego domu . Kiedy wróciliście do domu chłopaków odruchowo obydwoje usieliście na sofie i Louis włączył telewizor . Przez 15 minut leciała jakaś bajka , a w głównej roli pan marchewka i pani marchewka i nie chciał tego przełączyć . Później jak już się skończyło włączył na wiadomości z ostatniej chwili . Był tam pokazany dom chłopców i jakaś kobieta po 30 co najmniej . Nagle zaczęła coś mówić , a ty i chłopacy z uwagą tego słuchaliście . 

.Jestem Caroline Stracks jak już wiadomo piękna ( twoje imię ) od wczoraj wieczora nie wychodziła z domu chłopców . Dzisiaj widziano ją na ulicy wraz z Harrym Stylesem jak wracali z jej domu z walizką , gdyż  wszyscy razem jadą do Włoch na 3 dni . Jak źródła donoszą między Harrym a ( twoje imię ) jest bardzo wielkie uczucie tak samo jak między Danielle Peazer i Liamem Payne młodzieńcy są już razem ponad rok . Niestety między Louisem Tomlinsonem a piękną Eleanor Calder nie układa się za dobrze , ostatnio widziano ich na ulicach Londynu kiedy się strasznie kłócili .
Czy wczoraj wieczorem między ( twoje imię ) a Harrym do czegoś doszło ?? Czy jak media głoszą będą razem długo ? a co ze związkiem Louisa .. ??  ... Z ostatniej chwili Caroline Stracks .

- To było dziwne .. jak media mogą pytać "Czy wczoraj wieczorem między ( twoje imię ) a Harrym do czegoś doszło ??" ... - powiedziałaś lekko oburzona
- nie wiem ... ale się dowiem - powiedział i zabrał się do pakowania twojej i swojej walizki . Reszta już to zrobiła . Czekali już tylko na was i na Louisa . Kiedy Lou doszedł ruszyliście ...


Dupcia Harrego <3





----------------------------------------------------------------------------------------------------
I jest kolejny i jak wam się podoba ?? zapraszam do komętowania















poniedziałek, 28 maja 2012

Rozdział XIV

Wróciłaś do pokoju i zobaczyłaś Harrego spoglądającego na twoje zdjęcia . Nagle zobaczyłaś , że przygląda się zdjęciu z twoim byłym chłopakiem , które dał ci na pożegnanie za nim wyjechał do Irlandii do domu . Nie wiedziałaś co powiedzieć kiedy ponownie zobaczyłaś to zdjęcie . Tak dawno go nie widziałaś , że zaczęły ci się przypominać wasze wspólne chwile razem . Jak świetnie do siebie pasowaliście i co najważniejsze dobrze się przy nim czułaś . Harry bez przerwy przyglądał się tylko temu zdjęciu jak by go zafascynowało , albo co najmniej znał go . Po chwili ciszy zapytałaś .:
- Harry dlaczego tak się przyglądasz temu zdjęciu .??- zapytałaś patrząc na zdjęcie. 
- Bo wydaje mi się jak bym znał tego chłopaka , albo może mylę się .. czy to nie jest Niall ??.. - zapytał patrząc w twoja stronę .
- Skąd wiesz jak się nazywał nikomu nie mówiłam tego ... aa tobie chodzi o Horana :) nie .. raczej nie . - powiedziałaś zmieszana . 
- A ten naszyjnik co masz na szyi z koniczynką to z kąd masz ??- zapytał z ciekawości 
- A Niall ma drugi taki sam , dałam mu na pożegnanie , żeby zawsze o mnie pamiętał . .. a co ?
- Dziwnym trafem Niall ma taki sam .. - powiedział ..
- Ale czy to możliwe .. że ... no... Horan nim jest ?? - zapytałaś patrząc to na Harrego to na zdjęcie . 
- Może ?.. kto wie /..- powiedział uśmiechnięty . 
- To może przejdziemy się do chłopaków . ??
- No czemu nie .
Harry złapał cię za rękę i poszliście przez salon niezauważeni przez Meg i Paula . Przed domem wielu dziennikarzy was zatrzymywało i pytało o wiele spraw . Mieliście ich ominąć , ale jedna was skutecznie zatrzymała . Harry nie chciał puścić twojej dłoni więc przez cały czas mocno ja trzymał jak by bał się że cie straci . 
- Caroline z tej strony prowadzę reportaż do gazety " NewsY G" czy możecie mi udzielić krótkiego wywiadu . ?? 
- yy.. czemu nie - odparł Harry 
- A więc kiedy macie zamiar wydać kolejną płytę .??
- Niestety ale tego to sam nie wiem - odparł 
- A co cię łączy z ( twoje imię ) ?? to tylko przyjaźń czy coś więcej ?? 
Nagle Harry powiedział :
- Ja i ( twoje imię ) nie ukrywamy niczego co nas łączy i na pewno nie jest to tylko przyjaźń .. kocham ją - powiedział bez zastanowienia . 
Ty tylko się uśmiechnęłaś . 
- A teraz przepraszam ale my się śpieszymy . Harry pocałował cię i ruszyliście . 
Kiedy dotarliście pod dom na przeciw wybiegł wam Niall i Louis . Obydwoje się na was rzucili co spowodowało upadek na podłogę . Wszyscy wybuchli śmiechem . Po chwili się podnieśliście i weszliście do domu . Przywitaliście się z resztą i poszłaś do pokoju . Siedział tam Niall i Harry . 
- No to co robimy ??- zapytałaś , gdyż nie lubisz się za bardzo nudzić
- Może pogramy w twista ??- zaproponował Niall .
- A dlaczego nie .. ale ze mną nie wygracie . - powiedziałaś z wielką pewnością siebie . 
- Zobaczymy .. - na Nialla i Harrego twarzy zobaczyłaś pewność siebie i uśmiech . 
Niall przyniósł grę, rozłożyliście ją w 5 minut i zaczęła się zabawa . Jak przepuszczałaś oni przegrali ., ale ty tylko się śmiałaś i śmiałaś . co nie wyszło ci na dobre bo zaczęli cie łaskotać . 
- dobra... dobra ... przestańcie .. aaa .. Louis !! Louis !! ratuj !! - wołałaś bez przerwy 
- Już biegnę - krzykną Louis .
- aaaa! 
- O wy!!... biedną ( twoje imię ) męczycie .  - powiedział i rzucił się na chłopaków . 
Z tego wszystkiego nie miałaś siły wstać . Zobaczyłaś naszyjnik z koniczynką na podłodze . Identyczny jak ty masz na sobie , więc to nie mógł być twój . Spojrzałaś na Nialla i zaczęłaś mu się znacznie przyglądać . 
- No dobra co zrobiłem że tak się patrzysz na mnie ... jeśli chodzi o ostatnią nutellę to nie moja wina , ale musiałem ja zjeść .. - powiedział bezbronnie . 
- To ty zjadłeś moją nutelle ! - powiedział zaskoczony Louis myśląc że to Zayn mu ja zabrał .
- Nutelle ?? czy ja coś mówiłem o nutelli ?? coś chyba mi się pomyliło .. - powiedział niewinnie 
- To twój naszyjnik ?? - zapytałaś po chwili ?
- Takk skąd go masz ?> - zapytał zdziwiony ..
- a ty z skąd go masz ?? - zapytałaś
- Zapytałem pierwszy //..
- A bo mnie to obchodzi :)  gadaj skąd go masz Niall to ważne - powiedziałaś patrząc na każdego po kolei .
- No więc kiedyś ktoś bardzo ważny mi go dał i od tamtej pory go nie ściągam .. a teraz oddasz mi go ??- zapytał błagalnym głosem 
Ty nic nie odpowiedziałaś położyłaś naszyjnik obok siebie i ściągnęłaś swój . Następnie pokazałaś go Niallowi , a on zaniemówił . Harry i Louis przyglądali się tej sytuacji  z wielką fascynacja . 
- Dlaczego masz taki sam naszyjnik jak ja ?? był tylko jeden egz. na całym świecie . .. więc .. - powiedział a jego oczy zrobiły się jaśniejsze .
- Ja ... tak się cieszę że cię widzę .. ale widzisz teraz jestem z Harrym .. wiec sam wiesz co powiesz na NZWTPM ?? - zapytałaś z szczerym uśmiechem .
- NZWTPM?? co to znaczy ??- zapytał zdezoriętowany Niall .
- " Na Zawsze W Twojej Pamięci " kiedyś ktoś mi powiedział . - uśmiechnęłaś się .
- Ok i przyjaciele na zawsze :D - on się uśmiechną a ty przytuliłaś Harrego . 



niedziela, 27 maja 2012

Rozdział XIII

Byłaś strasznie zmęczona i poszłaś się przespać mimo że była dopiero 18 . Obudziłaś się o 20:13
przez hałas dobiegający zza okna . Wyjrzałaś przez okno i zobaczyłaś Harrego przed sobą .
- Co tu robisz ?? - zapytałaś zaspana
- No ... chciałem ci powiedzieć , że ..... - Harry się jąkał ..
- Wydusisz to z siebie ... obudziłeś mnie po to żeby nic nie powiedzieć .. ?- powiedziałaś patrząc na niego zaspanym wzrokiem
- Nie chciałem ci powiedzieć że. - nie dokończył ,a ty go pocałowałaś .
Kiedy oderwałaś się od niego .. on spojrzał na ciebie i zaczął .:
- o właśnie to chciałem ci powiedzieć :) - uśmiechną się zabójczo , a na jego twarzy pojawiły się dołeczki .
- haha bardzo śmieszne , tak na poważnie .. a właściwie to wejdź - powiedziałaś zamykając okno .
- Harry podszedł pod dom gdzie było pełno dziennikarzy i fotografów . Otworzył sobie drzwi i wszedł .
Podeszłaś do niego i zasłoniłaś mu drogę przez salon , gdyż nadal znajdował się tam Paul .
- Co ty robisz ??- zapytał Harry
- Niespodzianka :d - uśmiechnęłaś się .
Weszliście do pokoju i usiedliście na łóżku .
- A więc chciałem ci powiedzieć , że ja i chłopacy mamy jutro dzień wolny i planujemy na jutro wyjazd do Włoch na 3 dni .
Co ty na to ?
- Ja.. no pewnie , że pojadę . - powiedziałaś i przytuliłaś się do Harrego .
- to się ciesze - i złączyliście się w pocałunek . Najpierw w usta , potem policzki , a potem szyją . Skórę miałaś jak ogień i kiedy
znowu pocałował cię w usta , przywarłaś do niego całym ciałem . Wsuną ci palce we włosy wciąż cie całując i delikatnie oparł głowę o łóżko .
Wodził dłońmi po twoich plecach i brzuchu , aż w końcu położyłaś ręce na jego piersi i odepchnęłaś go .
- Harry stój .. - powiedziałaś po chwili ..
- Co się stało ..??
- to ciągnie się za daleko ..
- ale co tylko się całujemy .. czy to coś złego ??
- miałam dziwne wrażenie że to doprowadzi do czegoś czego byśmy nie chcieli ... - powiedziałaś patrząc w okno
- a ... rozumiem .. ale nie całowaliśmy się tylko ??..- powiedział śmiejąc się .
- UGh... ty głupku .. - powiedziałaś a nagle do pokoju wpadła Megan  ....

- Co wy tu tak głośno .. -zapytała zdenerwowana na widok Harrego. 
- My tylko  .. - nic nie mogłaś powiedzieć ...
- ( twoje imię ) możemy pogadać ? na osobności ??- zapytała ..
- em.. Jasne - i wraz z Meg wyszłyście z pokoju .
.... nagle zapadła cisza ..
- Co on tu robi - zapytała skrępowana 
-  no nie wiem przyszedł do mnie ... no przepraszam wiem że to wielkie ryzyko ale może powinnam mu powiedzieć ??
- nie no co ty oszalałaś .. : ok ja spadam bo on czeka na mnie tam .. ale proszę ciszej .. :)

sobota, 26 maja 2012

Rozdział XII

 Dziś nie mam ponownie czasu więc napisałam krótki rozdział .. Proszę o kom bo nie wiem czy jest sens pisać dalej .. czy ktoś to czyta i wg ... <33


Siedziałaś do końca meczu . Drużyna Harrego wygrała , co sprawiło jeszcze większy uśmiech na twojej twarzy . Harry po skończonej grze podbiegł do ciebie i namiętnie pocałował . 
- ta wygrana jest dla ciebie . - powiedział a łzy napływały ci do oczu . Wtuliłaś się w Harrego i powiedziałaś .
- Powiedz mi, czy na prawdę mnie kochasz ? >?? - powiedziałaś patrząc w jago piękne oczy . 
- Tak najbardziej na świecie nie wiem co bym bez ciebie zrobił ... - powiedział a następnie musną cię delikatnie . . Po meczu udaliście się nad jezioro . Usiedliście na samym dole na schodkach . Oparłaś głowę o ramię Harrego i zamknęłaś oczy . Siedzieliście tak przez dłuższą chwilę , ale nagle na schodach pojawił się jakiś chłopak . Zaczęłaś się mu przyglądać tak jak byś już gdzieś go widziała . Nagle wstałaś z miejsca i podeszłaś ostrożnie  do chłopaka . Justin..?? to ty .. 
- witaj (twoje imię ) - uśmiechną się , a ty momentalnie wpadłaś mu w ramiona . Harry wstał i podszedł bliżej . 
- Ale co ty tu robisz ??- zapytałaś 
- Przyjechałem do ciotki i że nikogo tu nie znam to poszedłem się przejść ... tak się cieszę że cię widzę ! - powiedziała a na jego twarzy pojawił się ten sam uśmiech co kiedyś . ( dla wyjaśnienia Justin był kiedyś twoim najlepszym przyjacielem , łączyło was coś więcej niż przyjaźń , ale razem nie byliście ) .
- Yhmm.
- A tak to jest Harry - powiedziałaś.
- Cześć - odparł 
- Cześć Harry jesteś jej kuzynem czy co ??- zapytał 
- Kuzynem ?? jestem jej chłopakiem - powiedział z pewnością siebie 
- Aaa.. dlaczego tak od razu nie mówiłaś że masz chłopaka - zrobił sztuczny uśmiech .
- A pytałeś ?? dobra Justin my z Harrym będziemy się zbierać . Pa . pocałowałaś go w policzek i ruszyłaś wraz z Harrym w drogę powrotną . Wracając Harry był dziwnie spięty . Nie chciałaś w to wnikać , ale zdawało ci się że był lekko zazdrosny o ciebie widząc jak się w niego wtuliłaś . Kiedy dotarliście pod twój dom Harry powiedział :
- ( twoje imię ) łączyło cie coś z tym chłopakiem ?? - zapytał 
- to mój przyjaciel .. ale nie byłam z nim nigdy .. - powiedziałaś 
- aa no dobra - uśmiechną się . Ty owinęłaś ręce na jego szyi i pocałowałaś . 
- Teraz mam ciebie przy mnie , wszystko jest jak powinno być - powiedział , a ty dałaś mu ostatniego całusa w policzek i poszłaś do domu . W domu zastałaś Meg całującą się z .. z.. Paulem .. pomyślałaś :
Paul ma przecież 27 lat a ona ma 20.. no dobrze wnikać w to nie będę ....
- Cześć Meg... - powiedziałaś ruszając do pokoju 
- Hejj ... - powiedziała ruszając za tobą .
- Ej ale nie powiesz że no.. ja i Paul ??- zapytała 
- Jasne że nie . - uśmiechnęłaś się a Meg ruszyła do pokoju gdzie czekał na nią Paul . 
Weszłaś do pokoju i zobaczyłaś w swoim łóżku Nialla , Zayna , Louisa i Liama ... 
- Co wy tu do diabła robicie - zapytałaś przerażona .
- Nic ale Niall nalał nam kole na TV i pomyślałem , że u ciebie jest .. - powiedział Zayn ..
- A Harry nie jest z tobą .. - zapytał Louis poruszając znacząco brwiami . 
- Nie.. poszedł do domu - powiedziałaś patrząc na nich . 
- Aaaaa... 
- A was żegnam .. - powiedziałaś pokazując na drzwi 
- Nie nie stójcie .. przez okno nie drzwiami  - powiedziałaś przypominając sobie że jest tam Paul ..
- Ale... jak przez okno ..-
- no normalnie .., paa - powiedziałaś a oni kolejno wychodzili przez okno . 



Jutro rano ....

piątek, 25 maja 2012

Rozdział XI


Leżałaś tak przez całą noc nie mogąc zasnąć , gdyż cały czas po głowie chodziły ci słowa Ann . Rano miałaś strasznie opuchnięte oczy od płaczu  . Wzięłaś rzeczy i poszłaś wziąć długą gorącą kąpiel . Po kąpieli napisałaś sms do Harrgo.

 Tak trudno to powiedzieć,
ale muszę robić to, co jest dla mnie najlepsze.
Nie będziesz się martwił...
 Muszę iść dalej i być sobą.
Nie pasuję tutaj.
Mam nadzieję że zrozumiesz.
I może kiedyś znajdziemy nasze miejsce na tym świecie
Ale teraz...
Muszę iść swoją drogą.

Nagle Harry odpisał :
A co z nami?
Co z tym wszystkim przez co razem przeszliśmy?
Prędko mu odpisałaś : 
Muszę odejść, ale będę tęsknić,... kocham cię ..

Nagle do drzwi ktoś zapukał . Prędko odłożyłaś telefon i poszłaś otworzyć . Ku twojemu zdziwieniu byłą to siostra Harrego . Nie wiedziałaś jak zacząć więc powiedziałaś  :
-yy przepraszam za wczoraj . - ledwo coś wydusiłaś . 
- Słuchaj .. nie masz za co przepraszać nie zepsułaś mi wesela . - powiedziała z uśmiechem . 
- Nie przyszłam tu po to żeby ci to mówić . od razu gdy wyszłaś Harry zamkną się w pokoju . Rozmawiałam z nim trochę i on na prawdę za tobą szaleje i przyszłam Cię zapytać czy ty też go kochasz żeby mieć pewność .- zapytała 
-jaa.. tak kocham go ..- powiedziałaś ze spuszczoną głową .
- To dobrze , ale nie przejmuj się Ann ona zawsze reaguje tak na dziewczyny Harrego . - powiedziała ruszając w stronę furtki . 
- no ok dzięki  - uśmiechnęłaś się.
- A właśnie Harry ma zaraz mecz w piłką nożną z kolegami może wpadniesz /? 
- Jasne że będę to do zobaczenia - powiedziałaś i ruszyłaś do pokoju pełna radości . Ubrałaś granatowe rurki , białą bokserkę i na to luźniejszą bluzkę przez ramię koloru czerwonego z napisem I LOVE YOU !. Prędko założyłaś czerwone wansy  i wybiegłaś z domu . 
Kiedy dobiegłaś na miejsce zobaczyłaś Harrego . Gemma się nie myliła Harry był totalnie wyczerpany .Pobiegłaś w jego stronę omijając kilku widzów . Przez chwilę widziałaś na jego twarzy zaskoczenie , ale prędko odwrócił wzrok : przecież przeczytał wiadomość . 
Wyczułaś ból i zmieszanie w jego reakcji ... chciałaś mu wszystko wyjaśnić , ale za kilka minut zaczynał się mecz i nie miałaś czasu . Podeszłaś do Harrego , owinęłaś mu ręce na szyi i pocałowałaś najgoręcej jak potrafisz . Harry był lekko skołowany , ale szybko odzyskał równowagę i odwzajemnił pocałunek . 
Kiedy wreszcie się rozłączyliście , zaczął :
- Jeśli chodzi o to co wydarzyło się wczoraj,,.... 
- o tym porozmawiamy później , chcę tylko abyś wiedział że to nie prawda , co ci wysłałam ! Kocham Cię i musisz coś dla mnie zrobić . 
- .. popatrzył na ciebie pytającym wzrokiem : o co skarbie ?>
- Zagraj dziś tak jak nigdy .  - uśmiechnęłaś się , dałaś mu całusa i usiadłaś . 






-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Trochę krótki , ale nie miałam siły . Nadal jestem zmęczona po wycieczce do Berlina i jakoś wyszło samo , napisałam ten bo mam chwilę czasu proszę o opinię :) bo nie wiem czy wam się podoba a jak nie wiem .. to nie wiem czy jest sens dalej pisać :)

środa, 23 maja 2012

Rozdział X

2h później:

Dojechaliście pod dom i Harry zaproponował żebyś jutro poszła z nim na wesele jego siostry Gemmy . Ty zgodziłaś się . 
Następnego dnia . Wstałaś wcześnie rano i zaczęłaś się szykować . U
brałaś śliczną niebieską sukienkę i do tego czarne szpilki do tego idealnie dopasowane akcesoria . Włosy rozpuściłaś i włożyłaś w nie różę . O 17 podjechała po ciebie limuzyna gdzie czekał już Harry . Wyszłaś przed dom pełno fotografów zaczęło robić wam zdjęcia , ale ty się tym nie przejmowałaś . Harry podał ci rękę i pocałował . Dojechaliście na miejsce w 10 minut . Ceremonia w kościele strasznie się wlokła . Miałaś dziwne wrażenie że mama Harego cię nie polubiła i się nie myliłaś . Kiedy zaczęła się impreza mama Harrego dziwnie ci się przyglądała . Nagle znikła ci z oczu i pojawił się jakiś chłopak który zaczął się obmacywać . Harry widząc to nie mógł się powstrzymać i uderzył go . Kiedy mama Harego wróciła zaczęła się ostra pogawędka :
- mamo .. nie chciałem żeby do tego doszło , ale ...
- nie tłumacz się nawet jeśli mówisz prawdę .. to niby po co on się tu zjawił ?? do kogo .. ??  do tej dziewczyny - mówiła to takim tonem jak by się uważała za lepszą .
- mamo.... 
- to nie ma znaczenia Harry .. mogłeś przewidzieć że jeżeli ją zaprosisz coś złęgo się stanie .. , zdajesz sobie sprawę że ona nie jest taka jak my ?? //.. 
- nawet nie dałaś jej szansy ..
- Harry kochanie.. nie widzisz , że ona na ciebie nie zasługuję ? Masz przed sobą całe życie i nie potrzebujesz takiej dziewczyny . Czekałam aż sam to zrozumiesz , ale wyraźnie zbyt się zaangażowałeś , żeby przejrzeć na oczy . Ona na niebie nie zasługuje !. Jest z niższej klasy . rozumiesz ! - wykrzyczała a ty popatrzyłaś na nią z pogardą i załamaniem .
Nagle uświadomiłaś sobie że wszyscy się na ciebie patrzyli .. i wybiegłaś z wesela cała zapłakana . Gdy tylko przypominały ci się słowa Ann jeszcze bardziej chciało ci się  płakać . Z daleka tylko słyszałaś " Zaczekaj (twoje imię ) proszę daj mi to wytłumaczyć ... "  , ale nie zwracałaś uwagi na słowa Harrego . Wróciłaś do domu i rzuciłaś się na łóżko . 




-----------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że taki krótki ale jest dziś nie mam czasu do jade do niemiec o 5 rano więc nowy bd dopiero w piątek pod wieczór ! <33

wtorek, 22 maja 2012

Rozdział IX


Wybiegłaś ze sklepu i usiadłaś na murku . Nie wiedziałaś co masz myśleć byłaś całkowicie zagubiona . Otarłaś łzy , wzięłaś zakupy i ruszyłaś w stronę domu . Po drodze do domu wstąpiłaś do parku . Podeszłaś do miejsca gdzie niedawno siedziałaś z Harrym . Usiadłaś skulona pod drzewem . Nagle podbiegł do ciebie mały piesek z kokardką . Od razu polubiłaś malucha . Na obroży pisało Daisy . Zaczęłaś się z nim bawić , dziwił Cię fakt że nikt go nie szuka , więc zabrałaś go do domu . Gdy tylko weszłaś wraz z Daisy do domu Meg podeszła i uśmiechnęła się . Wzięła pieska na ręce i zaczęła się z nim bawić . 
- (twoje imię ) wyglądasz marnie może się prześpisz ??- zapytała z troską .
- No masz rację zaopiekuj się Daisy - powiedziałaś ruszając w stronę pokoju .
Zanim poszłaś spać weszłaś na twittera jak co dzień . Tam zobaczyłaś mnóstwo wiadomości od Harrego , Louisa , Nialla , Liama oraz Zayna .. wcale cię to nie dziwiło za zarazem nie obchodziło .. na jedyne wiadomości które odpisałaś to były wiadomości od Louisa .  Spojrzałaś na ostatnio dodany wpis . 
" Dzisiaj widziano (twoje imię ) i naszą młodą gwiazdę Harrego Stylesa w TESCO . Widocznie ostro się pokłócili , bo dziewczyna wybiegła ze sklepu cała roztrzęsiona i zapłakana , a Harry zrobił się blady jak by był czemuś winny . Niestety nic na ten temat nie wiadomo . Czy to koniec znajomości ?? , a może to tylko małe spięcie . ?? dowiemy się tego dziś o 20 : 30  . Wiadomość dla fanów proszę pisac na @BBC1d xx :) "

Odruchowo spojrzałaś na zegarek była 20:35 . Postanowiłaś włączyć na chwilę ten cały wywiad . Prezenterka pytała ich o mnóstwo rzeczy . Nagle po 20 minutach oglądania padło pytanie :
- Harry dziś widziano cię w TESCO z ( twoje imię ) czy coś was łączy .. ?? czy to może już zakończona znajomość ??" 
-znaczy .. ja nie wiem .. bardzo ją lubię , a raczej coś więcej do niej czuję , ale dobrze wiem że zrobiłem największy błąd w swoim życiu zraniłem ja , ale... ( twoje imię ) jeżeli to oglądasz  to proszę wybacz... wiem że złamałem ci serce ... ale teraz tego żałuję .. szczerze to rzadko się przyznaję do winy bo nie potrafię ... ale to wymagało publicznych przeprosin ..  więc proszę ... - w tym momencie chłopak zakrył lekko twarz ..
Ty bez zawachań napisałaś :
" ... miło że tak sądzisz .. bynajmniej wiem że coś dla ciebie znaczyłam ..... ja naprawdę nie wiem Harry daj mi kilka dni .. a przemyślę to ... "
Kiedy Harry ujrzał odpowiedź , od razu się rozchmurzył . Zamknęłaś laptopa i położyłaś się spać . W nocy nie mogłaś spać .. cały czas śniła ci się ta scenka z wesołego miasteczka na przemian z TESCO . Siedziałaś prawie całą noc i wreszcie zasnęłaś o 6 rano . O 7 Meg cie obudziła . Widząc iż nie wyglądasz dobrze powiedziała , że weźmie dziś twoją zmianę . Ty się zgodziłaś i poszłaś dalej spać . Obudziłaś się o 13 w południe  . Zebrałaś rzeczy i poszłaś wziąć zimny prysznic . Wyszłaś z łazienki w samej bieliźnie , a następnie skierowałaś się do szafy po ubrania . Otworzyłaś ją i wybrałaś czerwoną bluzkę , krótkie ciemno-niebieskie  spodenki i czarne konversy . Swoje długie włosy zaplotłaś z kłosa i wyszłaś przed dom . Przed domem było pełno dziennikarzy i fotografów , ale ty się tym nie przejmowałaś .. przeszłaś obojętnie obok jak by ich tam wcale nie było . Po godzinie kiedy wracałaś oni nadal tam stali . Postanowiłaś wybrać się nad jezioro . Weszłaś do domu , zabrałaś rzeczy i wyszłaś przez tylnie okno . Wsiadłaś w auto Meg i pojechałaś . Cała droga trwała 20 minut . Kiedy zobaczyłaś , że na parkingu stało auto Louisa wiedziałaś że ten pomysł był do kitu z tym jeziorem . Wyjęłaś rzeczy z bagażnika i ruszyłaś na plażę . Nagle ktoś w ciebie wpadł . 
- Czy nie mógł byś uważać !?? - zapytałaś zdenerwowana .
- No a może ty zaczniesz . - powiedział zabawnie 
Kiedy spojrzałaś na twarz chłopaka ponownie doznałaś szoku !. Był to Harry , którego dziś nie chciałaś widzieć na oczy .
- O a co ty tu robisz ?? - zapytał uśmiechnięty 
- A nie widać na plażę przyszłam ... - zrobiłaś sztuczny uśmiech . 
Wstałaś z piasku i ruszyłaś . Zatrzymałaś się niedaleko chłopaków i rozłożyłaś koc . Ściągnęłaś ubranie i położyłaś się w stroju na kocu . Po niedługiej chwili ktoś wylał na ciebie wiadro wody z jeziora . Kiedy zobaczyłaś że to Louis .. zaczęłaś go gonić po plaży . Dogoniłaś go dopiero kiedy wszedł do wody . Rzuciłaś się na chłopaka i wraz z nim ponownie wylądowaliście w wodzi . 
- Louis kiedyś cię zabiję ... - powiedziałaś robiąc wzrok mordercy .
- Ale to Harry mi kazał - powiedział usprawiedzliwiając swój czyn . 
- Hmm i to ci nie wierzę .. ,ale zapytam - powiedziałaś uśmiechnięta
Razem z Louisem wyszliście z wody i usiadłaś obok Harrego i Nialla . Po tych słowach w telewizji nie byłaś już tak zła na niego .. 
- No Harry .. więc co tak sam siedzisz - zapytałaś uśmiechnięta .
- A z kim mam siedzieć .. - mówił patrząc prosto w twoje oczy .
- Ze mną .. - powiedziałaś i przysunęłaś się bliżej po czym położyłaś głowę na jego ramieniu , chcąc sprawdzić co on zrobi .
 Harry bardzo się zdziwił i obją cie w pasie . Ty wcale nie chciałaś się wyrywać z jego objęć , ale nie mogłaś pokazywać .. że mu tak po prostu wybaczysz . Tak bardzo brakowało ci jego dotyku  , jego ciepłych dłoni i jego spojrzenia . Nagle spojrzałaś na Harrego a on na ciebie ... 
- więc wybaczysz mi ..?? - zapytał zmieszany Harry ?
- Wiesz myślałam trochę nad tym i stwierdziłam , że ten jeden raz mogę , ale pod jednym warunkiem .. 
- Warunkiem >>?? zrobię wszystko - powiedział a oczy mu się świeciły 
- tak warunkiem .. w tym momencie mnie pocałuj . 
Harry uśmiechną się a następnie pocałował . Czułaś jego ciepłe wargi ocierające się o twoje . Harry delikatnie złapał cię w pasie i powiedział " kocham Cie " .  Ty tylko się uśmiechnęłaś i powiedziałaś :
- Tak bardzo mi tego brakowało .. 

2 godziny później .

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam ale o 16 nie mogła byłam zajęta .. :) i jak wam się podoba .. :) 

poniedziałek, 21 maja 2012

Rozdział VIII

- Cześć Niall gdzie idziesz ??- zapytałaś 
- Cześć (twoje imię ) . a tak wyszedłem po coś do jedzenia - powiedział Niall z pełną buzią . 
- No to świetnie ! .idziesz ze mną do wesołego miasteczka ?? - zapytałaś lekko się śmiejąc na widok Nialla .
- po co ???...
- Kupie ci hot-doga .. - powiedziałaś widząc że się zgodzi .
- A no może jednak pójdę dawno tam nie byłem . - uśmiechną się .
Ruszyliście w stronę wesołego miasteczka . Od razu gdy zobaczyłaś tyle atrakcji nie wiedziałaś co wybrać . Po krótkim namyśle postanowiłaś iść na auta . Bawiliście się świetnie .. Po 20 minutach Niall zgłodniał więc poszliście do stoiska z jedzeniem , kupiłaś mu obiecanego hot-doga i poszliście na ławeczkę obok stoiska . Chwilę gadaliście , gdy zobaczyłaś Harrego z jakąś blondi u boku . Przetarłaś oczy  nie dowierzając , że to on . Popatrzyłaś na Nialla pytającym wzrokiem . Nie wiedziałaś co powiedzieć ...
- Niall.... to .. no.. idziemy na młyn ?? - powiedziałaś nadal patrząc w stronę Harrego . 
- No dlaczego nie - Niall wstał i obją Cię ramieniem .
Byłaś lekko zmieszana . Zobaczyłaś że Harry też zbliża się do młyna . Nie minęło kilka sekund a byliście już obok siebie ,. Harry na twój widok zbladł . 
- Cześć Harry - powiedział Niall tuląc chłopaka .
- Cześć;..... -  powiedział skrępowany całą tą sytuacją . 
- ehmm.. może przedstawisz nam swoją towarzyszkę ?? - powiedziałaś lekko zawiedziona .
- Em. jasne to Mery - nie zdążył dokończyć bo ona mu przerwała .
- Jestem Mery . Chodzę z Harrym od 4 dni miło mi . - powiedziała z tandetnym uśmieszkiem .
- Ta miło ... - powiedziałaś i podając jej rękę .
- Więc co idziemy na ten młyn - zwrócił się ku tobie Niall .
- Przepraszam Niall ale .. ale .. ja muszę wracać do domu - powiedziałaś spoglądając na Harego .
- Odprowadzę cię - zaproponował ...
- Nie.. nie dziękuję zostań z nimi .. sama wrócę - powiedziałaś a z oka wypłynęła ci pojedyncza łza , 
- Wszystko dobrze - zapytała Mery ..
- Tak.. w jak najlepszym ...coś mi do oka wpadło .. to ja idę ..- powiedziałaś i już cie tam nie było .
Biegłaś co sił w nogach . Kiedy byłaś już niedaleko domu usiadłaś na ławce pod dębem i patrzyłaś w gwiazdy . Siedziałaś tam 15 minut i poszłaś do domu . Otworzyłaś drzwi i pierwsze co zrobiłaś to zaczęłaś objadać się słodyczami , bo tylko to pomagało ci w takich sytuacjach . Nie chciałaś płakać bo stwierdziłaś że to nie ma sensu . Puściłaś relaksującą muzykę i siedziałaś tak przez całą noc bo nie mogłaś zasnąć . Gdy rano spojrzałaś na telefon miałaś 15 wiadomości od Harrego typu " jak się czujesz ?? " , " przepraszam za wczoraj " , " wybacz mi " i wiele innych . Rzuciłaś telefonem o ścianę i poszłaś się umyć . Szybko się wymyłaś i ubrałaś . Zjadłaś śniadanie i pobiegłaś do pracy , gdyż byłaś już spóźniona . Na szczęście nikogo jeszcze nie było . Nagle do sklepu przyszła Mery . Bardzo się zdziwiłaś na jej widok . Co prawda nie chciałaś jej widzieć , ale to w końcu klient . -
- Cześć - uśmiechnęła się blondynka .
- Cześć ..podać coś ?- zapytałaś prędko .
- Hmm no to po proszę precelka i bułkę z serem - odpowiedziała ..
- Ok .
Podałaś jej zapakowane rzeczy , ona zapłaciła i przytuliła cię na pożegnanie . Byłaś całkiem skołowana .. 
Cały dzień mijał strasznie powoli , nie miałaś ochoty z nikim rozmawiać ..  O 18 zamknęłaś sklep i poszłaś do TESCO ! :) Wchodząc do sklepu zauważyłaś Louisa który gonił po całym sklepie Zayna .. widocznie zalazł mu za skórę . Nie zwracając na nich zbyt wielkiej uwagi ruszyłaś po nabiał . Przy stoisku z nabiałem zobaczyłaś Harrego , odruchowo cofnęłaś się .. i poszłaś po chipsy . Nie dziwiło cie to przy chipsach stał Niall . Przywitałaś się , wzięłaś chipsy i ruszyłaś do kasy . Nagle wpadł w ciebie Louis , a że podłoga była śliska to oboje wylądowaliście przy nabiale . Kiedy już się zatrzymaliście , wybuchłaś śmiechem , a Louis wraz z tobą . 
- Miłe powitanie Louis - powiedziałaś śmiejąc się równocześnie 
- Wiem .. mówiłem że na mój widok zwalam z nóg ... i mówiłem to dosłownie :D - uśmiechną się pomagając ci wstać . Kiedy Lou poszedł w drugą stronę zauważyłaś Harrego . Nie miałaś ochoty z nim rozmawiać . 
Ale bez tego się nie obyło ;
- Cześć (twoje imię ) - powiedział Harry 
- Wiedz że nie mam czasu dla ciebie więc jak chcesz coś powiedzieć to mów szybko - powiedziałaś zdenerwowana ... 
-  Więc .. ja chciałem ci powiedzieć .. że to nie tak miało wyjść .. - podszedł bliżej .
- No to miło wiedzieć ... że kręcisz na boku .. wiesz Harry nie mam ochoty z tobą gadać - powiedziałaś powstrzymując się od płaczu .
- Ale wysłuchaj ..- 
- Co wysłuchaj .. chcesz mnie przepraszać , że najpierw mówisz mi że mnie kochasz , a potem idziesz ze swoją Mery się zabawić .. takk !!! wiesz to nie ma sensu .. - powiedziałaś oburzona .
Kiedy chciałaś już odchodzić on powiedział :
- ( twoje imię ) .. zaczekaj proszę !! ... wiem że popełniłem największy błąd w moim życiu daj mi szanse .. jesteś jedyną osobą w życiu na której mi tak bardzo zależy ... bez ciebie jestem nikim .. rozumiesz ! .. - powiedział a ty się rozpłakałaś ... Popatrzyłaś jeszcze raz na niego i poszłaś zapłacić .. nie wytrzymałaś już tego ..


niedziela, 20 maja 2012

Rozdział VII

- no to powiedz po prostu że nic do mnie nie czujesz ... - w tym momencie posmutniał
- Harry chcesz znać prawdę ?? - zapytałaś podnosząc jego twarz wyżej
- tak ze względu na wszystko ...
- więc .. ja.. cię znam tylko te kilka dni ale.. - nie zdążyłaś nic powiedzieć bo do domu
wpadła oburzona Meg .Ściągnęła buty i weszła do góry .
- Harry poczekaj sprawdzę czy wszystko ok .
-dobra
Weszłaś na górę i zobaczyłaś Meg , która wypłakiwała się w poduszkę . Ostrożnie podeszłaś
i usiadłaś obok niej głodząc ją po głowie i mówiąc "wszystko bedzie dobrze" . Po 10 minutach
Meg uspokoiła się i zasnęła . Zostałaś tam jeszcze z nią chwilę i zeszłaś na dół .
-Jestem - powiedziałaś cicho bojąc się że Harry wróci do tematu .
Harry tylko spoglądał za okno . Zaciekawiło cię co on tam takiego widział . Podeszłaś do okna i
zauważyłaś swoją sąsiadkę  z jakimś kolesiem .
- Harry co ty robisz ??- zapytałaś ...
- Nic.
Mówił to tonem strasznie zawiedzionym . Ty nie wiedziałaś co masz zrobić . Podeszłaś do niego
powoli , złapałaś go za ramię a on nagle się odwrócił . Patrzyłaś mu głęboko w oczy i korciło
cię żeby pocałować go ale się powstrzymałaś . Pogładziłaś jego policzek i przytuliłaś sie do niego .
- (twoje imię ).. ja myślałem ..
Wtedy ty odeszłaś z jego ramion i jako pierwsza pocałowałaś go . Dotykając jego delikatnych ust
czułaś że się uśmiechną . Całował cię delikatnie a za razem jak by chciał posmakować czegoś nowego . 
Ten pocałunek był nieco dłuższy od poprzednich . Kiedy oderwałaś się od Harrego zobaczyłaś jego cudowny
uśmiech i dołeczki które kochałaś . Podeszłaś koło łóżka i złapałaś za poduszkę , a następnie
rzuciłaś w Harrego . On natomiast wziął drugą i zaczęła się bitwa na poduszki . Nie trwała ona zbyt długo bo do Harrego zadzwonił telefon . Gadał i gadał i nie było końca .. zastanawiałaś się z kim on tam , tak długo rozmawia . Nie chciałaś w to wnikać bo ufałaś mu . Po skończonej rozmowie on ucałował cię w policzek i powiedział że musi się zbierać do domu . Wiedziałaś że coś jest nie tak , że coś ukrywa . Całkiem pod wieczór zadzwoniłaś do Louisa :

- Cześć Louis .. jest Harry ??- zapytałaś
- Cześć i nie ma myślałem że jest z tobą od długa ... - powiedział dziwnym głosem 
- No to widzisz jednak nie ma go u mnie - powiedziałaś lekko zawiedziona ..
- Jak wróci dam ci znać - powiedział Louis 
- No dobra dzięki to ja kończę byee.. - powiedziałaś po czym się rozłączyłaś 
Zaczęłaś się zastanawiać o co tu chodzi . Ubrałaś się i wyszłaś odprężyć się do wesołego miasteczka . Po drodze spotykasz Nialla .....
 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że tak późno i że krótkie ale nie mam czasu dziś . Jutro będzie dłuższe  obiecuję :) Proszę o opinię :D
 

sobota, 19 maja 2012

Rozdział VI

Kiedy byliście pod domem zobaczyłaś Louisa , który wybiega wam na przeciwko .
- Harry gdzie ty byłeś martwiłem się - Louis przytulił chłopaka jak by go nie widział co najmniej rok . 
- Noo.. byłem w parku - powiedział patrząc w twoją stronę . 
- Harry ja chyba pójdę do domu nie będę wam przeszkadzać, pogadamy potem - ucałowałaś chłopców w policzek i poszłaś  . Byłaś cała mokra . Od razu gdy wróciłaś do domu rzuciłaś  buty na półkę i poszłaś do łazienki nalać sobie gorącej wody do wanny. Poszłaś do pokoju wziąć rzeczy i ruszyłaś do łazienki .Nagle  kiedy już byłaś tylko w bieliźnie usłyszałaś , że ktoś dzwoni do drzwi . Założyłaś za dużą bluzę i poszłaś otworzyć . Gdy zobaczyłaś , że to Harry byłaś i zadowolona i też zła że jesteś tylko w bieliźnie i za dużej bluzie . - Harry coś się stało ?  - zapytałaś
- Nie , ale pomyślałem że cię odwiedzę - powiedział patrząc na ciebie .
- No tak faktycznie widzieliśmy się zaledwie 10 minut temu , a ty już się stęskniłeś czy jak ?? - popatrzyłaś na niego ze zdziwieniem i tylko się zaśmiałaś .
- Niee .. ale wtedy gdy Lou nam przeszkodził to miałaś iść do mnie .... a tym czasem poszłaś do domu . 
-  A co to za różnica ?? 
- Będziemy tak stać czy wpuścisz mnie - zapytał patrząc ci w oczy .
- A tak .. ale ja chciałam się  wykąpać ... ..xx
- No to pójdziesz a ja zaczekam na ciebie - powiedział poruszając znacząco brwiami . 
- No nie wiem ... ale chodź - powiedziałaś przepuszczając go w drzwiach .
Powiedziałaś Harremu żeby się rozgościł a ty poszłaś się wykąpać . Siedziałaś tam z 40 minut , aż wyszłaś ubrana w krótkie spodenki i bluzkę w paski .  Spoglądałaś na Harrego który stanowczo Ci się przyglądał . Wyjęłaś kostki lodu z zamrażarki i nalałaś sobie szklankę soku pomarańczowego , a następnie usiadłaś obok Harrego . Zrobiłaś łyk soku kiedy Harry się odezwał .  
- (twoje imię ) mogę Cię o coś zapytać ??- zapytał lekko zdenerwowany .
- No jasne jesteśmy przyjaciółmi ... a bynajmniej tak sądzę - uśmiechnęłaś się 
- No więc myślałem nad tym co się między nami działo przez te kilka dni i ...-chłopak się zawachał .
- Harry czy coś się stało ?? 
- nie tylko ... ja cię przez te kilka dni ... poko.. polubiłem ..- powiedział chodź nie do końca o to mu chodziło . 
- no ja ciebie też bardzo lubię .. ale czy na pewno o to  ci chodziło - poparzyłaś na niego i widziałaś  że coś ukrywa . 
- Ja ... jaa.. cię pokochałem... a czy ty coś do mnie czujesz.. te wszystkie pocałunki i nasze wspólne chwile w parku ... - powiedział łapiąc cię za rękę ..
\- Harry ja.. nie wiem co powiedzieć .. - powiedziałaś patrząc w jego piękne zielone tęczówki . 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że tak długo , ale nie mam czasu chwilowo :) Następny jutro wieczorkiem .. :)  Powiedzcie co sądzicie :) Kc <333

czwartek, 17 maja 2012

Rozdział V

Po kilku minutach przebrałaś się i spostrzegłaś Danielle która już na ciebie czekała . 
- No już myślałam że nie przyjdziesz (: - powiedziała zabawnie
- No aż tak długo chyba nie czekałaś - odparłaś kładąc bluzę od dresu na krześle . 
- No to jak zaczynamy ??- zapytała 
- Jasne . - przez dłuższą chwilę byłaś trochę zdekoncentrowana na samą myśl co się stało jakieś 5 minut temu. Ale później zapomniałaś o tym i  zaczęłaś poprawnie wykonywać polecenia Danielle . Ćwiczyłyście tak godzinę , albo lepiej... kiedy stwierdziłaś że czas się zbierać . Razem z Danielle przebrałyście się w ubranie codzienne i po drodze do domu wstąpiłyście do klubu na drinka . Przez dłuższą chwilę gadałyście o tańcu i o chłopakach . Na myśl przychodziło ci tylko jedno   " co ja robię nawet go dobrze nie znam powinnam to wszystko odplątać  " .  Myślałaś tak przez dłuższą chwilę popijając drinka . Wraz z Danielle wypiłyście po 2 zapłaciłyście i rozstałyście się koło twojego domu . Pożegnałaś się z nią i weszłaś  do domu zamykając drzwi kluczem . Spostrzegłaś Meg śpiącą na fotelu  postanowiłaś przejść ostrożnie , aby jej nie obudzić . Weszłaś do pokoju i pierwsze co zrobiłaś to włączyłaś fb i tt. Nagle zobaczyłaś pełno wiadomości skierowanych do ciebie i co najgorsze zdjęcie zanim Niall wpadł do pomieszczenia  , ulżyło ci że to było zdjęcie pocałunku . Poszłaś do łazienki i wzięłaś zimny prysznic , następnie zmyłaś make-up i kiedy chciałaś kłaść się spać zobaczyłaś twitta od Harrego  : Sweet dream honey :** ..
Co jeszcze bardziej cię zdziwiło . Ty tylko wpatrywałaś się w ekran robiąc wielkie oczy na widok tego co napisał .  Nie miałaś siły nic już zrobić więc zamknęłaś laptopa i położyłaś się spać . 


Rano wstałaś o 13 i po raz pierwszy od kiedy tu przyjechałaś stwierdziłaś że nareszcie się wyspałaś . Zabrałaś rzeczy i poszłaś wziąć prysznic . Następnie umalowałaś się i ubrałaś . Dziś sobota więc nie miałaś szczególnych planów . Postanowiłaś pobyć trochę sama . Wzięłaś książkę oraz koc i ruszyłaś do park center . Rozłożyłaś koc nad małym stawikiem zdobionym małymi bursztynami i zaczęłaś czytać . Nie długo czekałaś aż ktoś Cię tu znajdzie . Czułaś że ktoś się zbliża ku tobie ale wcale się tym nie przejęłaś . Po chwili ktoś zakrył ci oczy, ale ty siedziałaś dalej spokojnie . W tym samym momencie wiatr zawiał i poczułaś jego aksamitną woń perfum unoszącą się na wietrze i wiedziałaś od razu kto to . 
- Harry co ty tu robisz ?? -zapytałaś zdziwiona 
- Jak co ja tu robię .. usiadłaś na moim miejscu .. jak mam wolny czas przychodzę tu .. bo nikt zazwyczaj tu mnie nie szuka ... wiesz dziennikarze i ci wszyscy .. - odparł przewracając oczami .
- Czyli nie dasz mi spokoju . ??
- Spokoju ?? aż tak Ci ze mną źle ?- zapytał a na jego twarzy pojawił się zawód . 
- Niee w żadnym razie .. ale.. no - mówiłaś jąkając się,....
- Spokojnie nie tak nerwowo .. .. - powiedział Harry z uśmiechem .
- A no nie ważne... - powiedziałaś po chwili namysłu ..
- no ok przyniosłem truskawki w czekoladzie .. co ty na to :d - zaśmiał się .. 
Ponownie ujrzałaś jego cudne dołeczki , które tak kochałaś ... a szczególnie kiedy się śmiał .. 
Nagle odruchowo spojrzałaś w jego zielone tęczówki kiedy patrzył w staw . Kiedy on odwrócił się w twoją stronę momentalnie udawałaś , że patrzysz się w wodę . Kiedy siedziałaś u boku Harrego , czułaś że coś was łączy ale nie wiedziałaś co . Kiedy Harry dalej wpatrywał się w staw ty oparłaś lekko głowę o jego ramię i ponownie poczułaś jego uwodzicielski zapach . On jak by tylko czekał na twój ruch . Przytulił się do ciebie . Ty zamknęłaś oczy słuchając śpiewu ptaków a jednocześnie czułaś jego wzrok na sobie . .. kiedy otworzyłaś oczy sobaczyłaś , że Harry patrzy ci prosto w oczy i nie może oderwać od ciebie wzroku . Odsunęłaś się na chwile od niego po czym położyłaś się na jego kolanach . 
- nie przeszkadza Ci to prawda ?? - zapytałaś niepewnie 
- Nie .. zależy kto się położy - uśmiechną się promiennie .
Uśmiech nie zmywał się z twojej twarzy . Kilka minut później Harry wziął Cię na ręce i ruszył w stronę stawu .. -
 - Harry ty chyba nie chcesz - zapytałaś wyrywając się ..
- spokojnie ... 
Gdy Harry znajdował się już przy stawie zrobił łobuzerski  wzrok i wrzucił cię do stawu . Zaczęłaś krzyczeć że nie umiesz pływać i zaraz się utopisz . On wbiegł za tobą i kiedy był już w wodzie ty wstałaś na nogi i powiedziałaś ..-
- Ale ty myślisz tu jet wody po pas haha - powiedziałaś śmiejąc się . 
- o szty pożałujesz . 
Harry zaczął cię chlapać . Prędko uciekłaś na brzeg całą mokra i zaczęłaś się trząść . Harry  podszedł do ciebie i przytulił mimo to że też był mokry . Odgarną ci kosmyk włosów i popatrzył głęboko w oczy . Nie mogłaś oderwać od niego wzroku . Nagle słońce zaszło i zaczął padać deszcz . 
- No świetnie jeszcze tego brakowało - burknęłaś 
- nie jest tak źle mogło być gorzej . - powiedział .
- ale skoro tu jesteśmy to - nagle złapałaś go za rękę i pociągnęłaś do wody . 
Nie można było powiedzieć że się świetnie nie bawiliście . Kiedy zaciągnęłaś go do wody on podniósł  Cie do góry zakręcił i w tym samym momencie pocałował . Krople deszczu spływały z ciebie jak z wodospad . W takie pozycji ustaliście chwilę a później Harry się przewrócił i wpadliście do wody . Było Ci już zimno więc zabrałaś zwoje rzeczy i Harry zabrał Cię do swojego domu .

środa, 16 maja 2012

Rodział IV

- ( twoje imię ) wszystko ok ?? Jakoś posmutniałaś - powiedział Liam .
- Niee wszystko dobrze .. - powiedziałaś z uśmiechem .
Nagle zza okna usłyszałaś piski fanek chłopców . Kiedy spojrzałaś przez okno myślałaś , że śnisz . Było ich ponad tysiąc a nawet lepiej ! O_O . Zrobiłaś wielkie oczy i powiedziałaś :
- i wy się tak ich nie boicie ?? znaczy... - zapytałaś -
- a dlaczego mielibyśmy się ich bać ?? - zapytał z ciekawością Harry .
- nooo.. - nie wiedziałaś co powiedzieć więc tylko krzyknęłaś
- dobra nie ważne , czas na was ....
- na ciebie także wysiadasz tu z nami zapomniałaś ?? - uśmiechną się  Zayn odpowiadając pytaniem na pytanie.
 - A no tak ...- westchnęłaś na samą myśl co powiedzą ich fanki . 
Limuzyna zatrzymała się i kolejno wysiadł Zayn , Niall , Liam , Louis , Ty i na samym końcu Harry . Byłaś zaskoczona ...w pewnym momencie stałaś jak osłupiała i nie wiedziałaś czy iść dalej czy stać tu . Nagle podszedł do ciebie Harry i szepną ci do ucha :
- ( twoje imię ) na co czekasz ..- zapytał 
- nie na nic .. ja tylko .. noo - patrząc na bok jak  fanki ich wołały robiło ci się głupio .. 
On tylko się uśmiechną i nic nie mówił . Złapał Cię za rękę i pociągną w stronę drzwi wejściowych . Czułaś na sobie wzrok tych wszystkich fanek i nie tylko . Kiedy weszłaś z Harrym do środka otarłaś oczy i poszłaś dalej za Harrym za scenę . Cała piątka musiała jeszcze raz przećwiczyć piosenki , więc postanowiłaś im nie przeszkadzać . Ruszyłaś w złą stronę i wychyliłaś głowę za kurtynę na scenę . Gdy tylko spostrzegłaś że to scena od razu się odsunęłaś i gwałtownie zakryłaś kurtynę jak by niby nic . Weszłaś w korytarz gdzie zaczepiła Cię jakaś dziewczyna . -
- Cześć jestem Candy .. - powiedziała uroczo miała może z 7-8 lat 
- Hej jestem ( twoje imię ) miło cię poznać Candy ;)
- Ty jesteś dziewczyną Harrego Stylesa prawda ?? - zapytała z nadzieją 
- Jaa.. -nic nie powiedziałaś bo usłyszałaś głos Lou dobiegający z korytarza .
- Candy naprawdę przepraszam , ale widocznie jestem potrzebna - ucałowałaś dziewczynkę w policzek i poszłaś szukać Lou .
Po chwili zza drzwi wyłonił się  Louis
- Katastrofa !-  krzynką 
- Louis możesz jaśniej ??- zapytałaś 
- Miałem pilnować córkę koleżanki mojej siostry Candy i gdzieś ja zgubiłem .. - powiedział ze strachem w głosie
- Louis i co ty byś beze mnie zrobił.. poczekaj tu - powiedziałaś po czym ruszyłaś w druga stronę .
Po 10 minutach przyprowadziłaś Candy całą i zdrową . Zaczął się koncert , chłopcy na serio byli niesamowici jak pisały fanki na twitterze .  Po koncercie siedziałaś sama w garderobie i przeglądałaś się w lustrze . Nagle usłyszałaś jak drzwi się otworzyły i nikogo nie widziałaś , więc wróciłaś do poprawiania make -up . Nagle drzwi otworzyły się ponownie tym razem zobaczyłaś Harrego zbliżającego się ku tobie . Po chwili czułaś jego oddech na szyi nagle odwróciłaś się w jego stronę . Twoja twarz była tak blisko jego  , że gdy oboje chcieliście się pocałować drzwi się otworzyły i do pomieszczenia przyszedł Niall . Odskoczyłaś od Harrego jak oparzona i nadal patrzyłaś w lustro . 
- Harry widziałeś moją czerwoną koszulkę ?? - zapytał Niall 
- Nie a co ?? - zapytał lekko zdenerwowany że przeszkodził mu akurat teraz .-
- Bo pod nią leżał ukryty karton a w nim moje słodycze  ... - powiedział smutny Niall 
- Ja wiem .. zostawiłeś je w sali nr. 7 - powiedziałaś a Niall w tym samym momencie wybiegł 
- dobra wiesz co Harry ja będę szła się przebrać do garderoby obok w dres...  Danielle chce mi pokazać kilka nowych kroków jest wspaniała - powiedziałaś uśmiechając się sama do siebie  . 
- dobrze .. mogę Cię o coś zapytać ??- podszedł bliżej
- jasne - odparłaś 
- Więc czy mogę to zrobić - zapytał i cię namiętnie pocałował . Ty odwzajemniasz pocałunek . Tym razem nawet Ci się to zaczęło podobać . Po kilku minutach oderwaliście się od siebie i nie wiedziałaś co powiedzieć . Byłaś zbyt rozmarzona jego słodkimi ustami . Po krótkiej minucie otrząsnęłaś się  pożegnałaś chwilowo z Harrym i wyszłaś się przebrać
------------------------------------------------------------------------------------------
Strasznie krótki wiem ale nie mam czasu zbliża się komunia mojej kuzynki i jakoś tak wyszło że czasu w tym tygodniu nie mam :)

wtorek, 15 maja 2012

Rodzdział III

Wstajesz rano punktualnie o 7 i zaczynasz przypominać sobie o wczorajszym wieczorze o pocałunku . Z twoich przemyśleń wyrywa cię Meg . 
- O widzę że wstałaś .. no to pospiesz się do pracy zaraz wychodzimy ..- powiedziała 
- Już ?? poczekaj ubiorę się - gwałtownie wstałaś z łózka wzięłaś rzeczy z pokoju po czym wbiegasz do łazienki . 
Po 15 minutach byłaś już gotowa , ubrałaś buty i zamknęłaś dom . Szłaś tak szybko , że zdążyłaś dogonić Meg . Razem z Meg weszłyście do kawiarenki , Meg od razu wszystko ci wytłumaczyła , a ty z uwagą jej słuchasz . Od samego początku wszystko doskonale zrozumiałaś . W pracy szło ci z każdą chwilą coraz lepiej . Nagle do kawiarenki przyszedł Niall . 
- Cześć - powiedział 
- Cześć Niall - odparłaś grzecznie .
- Więc wysłuchaj mnie : chciałem zapytać czy poszła byś  dziś o 19:30 na nasz koncert ?? - zapytał 
-No nie wiem .. 
Niall wcisną ci bilet na koncert i wejściówkę za kulisy .
- A więc co do zamówienia przyszedłem po pączki : 10 z czekolada i 10 z lukrem dla wyrównania .
- ile..?? no ok - powiedziałaś zdziwiona i zaczęłaś pakować kolejno pączki . Dałaś je Niallowi a ten ucieszył się jak małe dziecko . Zapłacił należną cenę i wyszedł . Z daleka było widać jak wyciągną pączka i zaczął go nie jeść tylko pożerać !!!  Bardzo się zdziwiłaś ponieważ nigdy przedtem nie widziałaś żeby ktoś tak jadł pączki ! Meg oznajmiła Ci że musi gdzieś wyjść . Ty tylko przytaknęłaś . Kilka minut po wyjściu Meg zjawił się o ile dobrze pamiętam Liam .
- Cześć ( twoje imię ) - 
- Cześć 
- Chciałem kupić pączki - powiedział wskazując ręką na półkę . 
- Pączki ?? Niee może ja zgłupiałam ale jakoś 5 minut temu był tu Niall i kupił 20 jeszcze wam za mało ?? To ile wy zjadacie dziennie tego ?? - zapytałaś robiąc wielkie oczy 
- Dziewczyna on ich nie kupił dla nas tylko dla siebie - powiedział po czym obydwoje zaczęliśmy się śmiać . -Więc daj mi 3 z lukrem i 1 z czekolada dla Harrego . 
- Ok już pakuję 
Spakowałaś mu pączki i wyszłaś zza lady .
-Liam czy .. mogę cię o coś zapytać ?? 
- Jasne pytaj - powiedział patrząc na mnie swoim zabójczym wzrokiem .
- czy.. noo.. czy Harry ci coś o mnie mówił ??.. - zapytałaś nieśmiale . 
- yy... no może mówił , ale nie mógłbym ci tak czy inaczej powiedzieć :-) jak chcesz to sama go zapytaj  .. A co ?? - powiedział poruszając znacząco brwiami . 
- A nie nic :) .. - odparłaś z lekką czerwienią na policzkach .
Po twoim wyrazie twarzy było widać że coś jest nie tak ale Liam chyba stwierdził że lepiej się w to nie mieszać . Na pożegnanie przytuliłaś go i pomachałaś . 
Dochodziła 6 a Meg nie było postanowiłaś zamknąć sklep i iść do domu . W domu też jej nie było zaczęło cię to lekko niepokoić . Nagle przypomniałaś sobie o koncercie . Wcale a wcale nie miałaś ochoty tam iść , ale stwierdzasz po chwili że nie możesz ich zawieźć . Prędko ubrałaś na siebie swoje nowe krótkie dżinsowe spodenki , białą bokserkę z napisem " I love music " na wierzch ciemnogranatową katanę do tego  dłuższy czarny naszyjnik i kolczyki oraz czarne szpilki z kokardką z tyłu . Na sam koniec delikatnie przeczesałaś swoje długie brązowe włosy i poprawiłaś makijaż .  Gdy wyszłaś przed dom stało tam jeszcze więcej dziennikarzy i fotografów niż przedtem . Jedna z nich cie zaczepia . -
 - Dzień dobry jestem Joanna Listedn czy odpowie pani na kilka pytań ??- zapytała 
- Ja.. - nie zdążyłaś nic powiedzieć  bo zauważyłaś Harrego z oddali , który podąża w twoją stronę . 


On podszedł do ciebie i pocałował w policzek ty tylko promiennie się uśmiechnęłaś . Złapał cię za rękę i razem wsiedliście do limuzyny gdzie czekali już na was chłopcy . Przywitałaś się kolejno z chłopcami i usiadłaś obok Zayna i Louisa . Następnie Niall włączył telewizor znajdujący się obok i zaczęliśmy oglądać . Nagle ujrzałaś tą samą dziennikarkę co zaczepiła Cie pod domem . 
" Dzisiaj byliśmy świadkami , że piękna ( twoje imię ) spotkała się pod domem z Harrym Stylesem pod jej domem . On dał jej gorącego całusa w policzek , złapał za rękę i razem wsiedli do dużej czarnej limuzyny . Czy Harry i ( twoje imię ) ukrywają swój związek ?? Czy oni są razem ?>  Dokładnych informacji jeszcze nie można podać .      Joanna Listedn xx .

- Gorący pocałunek w policzek - powiedziałaś to takim głosem że wszyscy zaczęli się śmiać wraz z tobą .
- Ej Harry czy my o czymś nie wiemy - zapytał zabawnie Louis 
- Nie między mną a ( twoje imię ) nic chyba nie ma - powiedział patrząc na moją reakcję .
- po chwili odparłaś : właśnie .... - przytakłaś z lekko spuszczona głową w dół . .....


---------------------------------------------------------------------------------
Koniec Rozdziału  III hehe kolejny chyba jutro ale chyba ! :) jak coś to jest mój tt : @jola11114