Popularne posty

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Rozdział 6

Po południu u Emily ….
Jak na pierwszy raz stwierdziłaś , że to miło z jej strony , że cie zaprosiła do siebie , mimo to że wcześniej cie nie lubiła . Kiedy już doszłaś wraz z Lucy do Emily spostrzegłyście Harrego , który już u niej czekał . Na twój widok Harry wstał i chciał się przywitać , ale nie zdarzył bo Emily cię porwała w głąb domu . Powiedziała , żebyś poszła do jej pokoju i wybrała sobie jakiś kostium kąpielowy , więc tak zrobiłaś . Weszłaś po schodach do góry i zauważyłaś na łóżku kilka całkiem nowych stroi . Zaczęłaś się przyglądać każdemu po kolei i ostatecznie wybrałaś strój czerwony w czarne paski . Wyglądałaś przecudnie . Kiedy byłaś już gotowa zeszłaś do nich na dół . Wychodząc na dwór Emily , Lucy jak i Harry nie mogli oderwać od ciebie wzroku . Wolnym krokiem podeszłaś do nich i usiadłaś obok Emily .
- Więc co wskakujemy ?? - zapytała Emily
- Jasne – powiedzieli równocześnie Lucy i Harry
- yy... mmm... może później wejdę – uśmiechnęłaś się a oni pobiegli do wody .
Siedziałaś tak i patrzyłaś jak świetnie się razem bawią . Ty tylko popijałaś malinowego szejka i ponownie założyłaś okulary przeciw słoneczne na nos . Nagle z wody wyszedł Harry . Jego klata była czarująco opalona i wyrzeźbiona  przez krótką chwilę nie mogłaś oderwać wzroku , ale kiedy był bliżej ciebie otrząsnęłaś się i wróciłaś do okropnej rzeczywistości , w której wcale a wcale nie chciałaś się znaleźć . Harry usiadł obok ciebie i otrząsną się jak pis. Krople zimnej wody spadły  na twoje rozgrzane od słońca ciało i odruchowo zmieniłaś pozycję . On wpatrywał się w ciebie jak w obrazek lekko się przy tym uśmiechając . Ty nie chciałaś zawieźć Emily i tego co jej powiedziałaś więc  udawałaś , że wcale cię to nie kręci, ale kiedy jego słodki głos odezwał się ku tobie siedziałaś jak sparaliżowana . 
- ( twoje imię ) czy ty mnie dziś w szkole unikałaś ?? - zapytał z uśmiechem 
- yy.... nie - odparłaś zimno '
- przez prawie całą godzinną przerwę cię szukałem i nic z tego nie wyszło gdzie byłaś ??- zapytał z nadzieją że mu powiesz 
- byłam z Emily i Lucy przez ten cały czas - a co ??  dlaczego pytasz .... książkę o mnie piszesz czy jak - odezwałaś się zimno sprawiając że Harry posmutniał . Wstałaś z leżaka i niezauważona przez Emily wyszłaś do kuchni . Nalałaś sobie zimnej wody z lodówki i usiadłaś przy ladzie . Kiedy zobaczyłaś , że Harry stał tuż za tobą wystraszyłaś się i momentalnie cała woda wylądowała na nim . Zaczęłaś ocierać jego twarz rękoma i w kółko powtarzać " I sorry " . On tylko się uśmiechną i kiedy twoja ręka znajdowała się na jego policzku spojrzał ci prosto w oczy , a ty lekko się zarumieniłaś . Nie wiedziałaś co w takiej sytuacji zrobić . On złapał cię za rękę i jego palce splotły się  w twoje .  Zbliżył się do ciebie tak blisko że bliżej już się nie da , objął cię lewą ręką w talii i namiętnie pocałował . Jego usta ocierały się o twoje delikatne wargi . Były ciepłe i pełne uczucia , całował cię z taka pasją jak by smakował czegoś nowego i wcale się nie śpieszył . Wasz pocałunek był szczery co do waszych uczuć do siebie bo ani ty ani on nie chcieliście przerwać tej chwili .  . Przez następne 10 minut całowaliście się bez przerwy , aż do kuchni wpadła Lucy . Ty oderwałaś się od Harrego i prędko jej wszystko wytłumaczyłaś . Ona wszystko zrozumiała i wcale nie miała zamiaru nic mówić Emily . Harry który przyglądał się nam z uwagą podszedł do ciebie i ponownie pocałował mówiąc :
- kocham cię - wyszeptał ci do ucha
- zazdroszę wam widzę że i ty Harry i ona darzycie się wielkim uczuciem nie obawiajcie się Emily o niczym się nie dowie - Lucy puściła ci oczko i wszyscy razem wróciliście nad basen gdzie czekała na was Emily .
- Coś długo was nie było martwiłam się - powiedziała 
- nie ... nic nam nie jest - usiadłaś obok niej
Harry usiadł obok ciebie  a Lucy obok Emily . Bawiliście się tak do wieczora , kiedy Emily powiedziała 
- Ej skoro dzisiaj jest piątek to może wszyscy troje zostaniecie u mnie na noc co wy na to ?/- zapytała 
- czemu nie - odparła Lucy 
- No ... dlaczego nie - odparłaś 
- dobra - uśmiechną się Harry . 
Siedzieliście jeszcze na podwórku chwile i weszliście do domu . 
- idę się przebrać - powiedziałaś 
- ok ubierz se co tam chcesz ty tez Lucy idź ja już jestem w ubraniu a ja i Harry wybierzemy jakiś film - powiedziała Emily miłym tonem 
- dobra - uśmiechnęłaś się
Weszłyście na górę po raz drugi i zaczęłyście przeglądać szafę . Lucy wybrała czerwoną bluzkę w paski i zwykły dres , a ty wzięłaś śliczne czarne spodenki , czerwoną bokserkę i czerwone nike , gdyż było ci zimno . Poszłaś do łazienki i poprawiłaś make - up i przeczesałaś włosy . Kiedy byłaś już gotowa wraz z Lucy zeszłyście na dół . Harry jak tylko cię ujrzał uśmiechną . 
- I co macie coś - powiedziałaś
- no coś jest - odparła Emily . 
Wszyscy usiedliście  na kanapie i zaczęliście oglądać film . W połowie filmu ściągnęłaś buty bo nie wygodnie ci się siedziało . Oparłaś głowę o ramię Lucy i Kiedy zobaczyłaś że wszyscy już śpią podniosłaś się ubrałaś buty i wyszłaś na taras . Nie było za ciepło , ale bardzo chciałaś popatrzeć w gwiazdy , gdyż zawsze robiła to z mamą . Zaczęła ci się przypominać jej roześmiana twarz , jak zawsze mówiła że trzeba wierzyć w marzenia i że cię nigdy nie opuści .. zawsze będzie z tobą nie ważne gdzie i kiedy .  Pojedyncza łza uroniła się z twoje oka kiedy usłyszałaś , że drzwi od tarasu otworzyły się . Spojrzałaś za siebie i ujrzałaś Harrego . 
- Dlaczego moja piękna pani płaczę ??- zapytał zmartwiony ocierając twoje łzy 
- nic poważnego wspomnienia - powiedziałaś tuląc się do niego . 
On mocno cię przytulił i zaprowadził z powrotem do domu . Zaprowadził cię do jednego z pokoi gościnnych i zapalił lampki . Ty usiadłaś na łóżku i parzyłaś w ziemię . On powoli podszedł do ciebie i usiadł obok ciebie mocno cię tuląc  .  Kiedy w tym samym momencie spojrzeliście sobie w oczy ponownie tego dnia poczułaś smak jego ust . Tym razem trwało to nieco dłużej . Harry oparł twoją głowę o poduszkę i ponownie złożył na twoich ustach delikatny pocałunek  . Zaczął delikatnie całować twoją szyję i wrócił do ust . Ta sytuacja bardzo cię krępowała że całujecie się u Emily , ale najwyraźniej jemu to nie przeszkadzało . Minęło pół godziny,  a wy nadal się całowaliście , ale z przerwami , kiedy ty nagle się odezwałaś
- Harry jestem już trochę zmęczona - powiedziałaś 
- dobrze słońce będę mieć cię też jutro - uśmiechną się i cicho  zaśmiał
- tak ta ...- powiedziałaś . 
Harry okrył cie kołdrą , pocałował w czoło i wyszedł pokoju .
Rano ....

.--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Więc co sądzicie podoba się wam ?? hmm :) bo nie wiem czy właściwie dalej ktoś czyta to

4 komentarze: