Kiedy skończyłaś pisać w pamiętniku usiadłaś na łóżku i zaczęłaś czytać posty na twitterze . Było ich tak wiele że nie wiedziałaś komu odpisywać . Nie sądziłaś że tak wiele ludzi do ciebie napiszę . Odpisałaś na pierwsze 5 postów i położyłaś się spać . Rano wstałaś punktualnie o 6 i weszłaś do łazienki . Wzięłaś szybki prysznic a później umalowałaś się i uczesałaś . Wyszłaś z łazienki i wróciłaś do pokoju poszukać czegoś co możesz włożyć . Po 10 minutach znalazłaś czarne krótkie spodenki , bokserkę koloru czerwonego , rękawiczki bez palców koloru czarnego , naszyjnik z czerwonym sercem i czerwone szpilki . Po ubraniu jeszcze raz przeczesałaś włosy i zeszłaś na dół . Tato wziął prędko kluczyki od auta i zawiózł cię do szkoły .Po drodze powiedział że wybiera się do koleżanki i wróci jutro . Kiedy tylko pojawiłaś się na korytarzu szkolnym wszyscy zaczęli mówić do ciebie "cześć piękna" .." wow "..i tego typu rzeczy . Ty tylko skołowana patrzyłaś na nich i szłaś dalej . Nagle podeszłaś do Lucy stojącej pod szafką nr 87 .
- Lucy co tu się dzieję ... dlaczego każdy mnie tu zna i dlaczego tak się gapią .. i ...- nie zdążyłaś dokończyć a ona ci przerwała .
- nie wiesz że każdy myśli że jesteś dziewczyną Harrego .... cała szkołą o tym gada - powiedziała cicho
- że co ... ale skąd to niby wiedzą ... - zapytałaś
- a to prawda - zrobiła wielkie oczy
- co.. nie no co ty ... chyba - powiedziałaś z zawahaniem .
- no dobra chodź idziemy do klasy - powiedział Lucy ciągnąc cię za rękę .
Każda lekcja mijała wolniej niż się spodziewałaś . Emily się do ciebie nie odzywała , gdyż myślała że to prawda . Gdy zadzwonił ostatni dzwonek , na który tak czekałaś wybiegłaś z sali jako pierwsza . Zatrzymałaś się na boisku i spojrzałaś na dół . Chwile później obok ciebie znajdował się Harry .
- Czego chcesz - odezwałaś się lodowato
- A ty znowu ... jak się czujesz .. dlaczego się do mnie dziś nie odezwałaś ani jednym słowem - powiedział podnoszą twoją twarz nieco wyżej .
- .. ehh.. no dobra ... po prostu wszyscy myślą że jesteśmy parą ... - powiedziałaś spokojnie
- no wiem i co w tym złego ,.. możemy spróbować - powiedział zadowolony
- emm... - nie wiedziałaś co powiedzieć
- więc jak będziesz moją nową dziewczyną ,..- zapytał z powagą
- ja... takk - powiedziałaś rzucając się Harremu na szyję . Po chwili pocałowaliście się . Harry złapał cię mocno za rękę i ruszyliście do domu . Po drodze Harry zaproponował , abyś wpadła do niego . Ty nie miałaś nic przeciwko . Kiedy weszliście do domu Harry krzykną :
-Ej! - a po chwili przed nim stanęła cała czwórka
- Co jest ? Gdzie się pali ..- zapytał Liam
-Muszę wam coś powiedzieć- zaczął Harry
- Harry tylko nie mów że mnie nie kochasz ... proszę - powiedział szeptem Louis
- nie to nie to .... Ja i (twoje imię ) jesteśmy razem ..- powiedział uradowany
Chłopaki zaczęli skakać i krzyczeć z radości, a Niall upuścił na ziemię
paczkę chipsów, którymi jeszcze chwilę temu się zajadał. Wszyscy rzucili
się na ciebie ściskając cię tak mocno, że nie mogłaś złapać oddechu.
-Ejj chłopaki, bo ją udusicie.- zauważył Harry.
-To co, trzeba to uczcić!- zawołał Louis
-Yeahh! Idziemy do klubu- ucieszył się Zayn.
-Ejj chłopaki, bo ją udusicie.- zauważył Harry.
-To co, trzeba to uczcić!- zawołał Louis
-Yeahh! Idziemy do klubu- ucieszył się Zayn.
Posiedziałaś chwilę z nimi i pobiegłaś do domu , ponieważ miałaś tylko godzinę żeby się ogarnąć .
Wzięłaś szybki prysznic, wysuszyłaś włosy, wyjęłaś z szafy śliczną czarną sukienkę , do tego dłuższy srebrny naszyjnik z sercem , kilka czarnych bransoletek na rękę i niebieskie szpilki .
Rozpuściłaś lekko falujące się włosy i zrobiłaś makijaż. Usłyszałaś dzwonek do drzwi. Otworzyłaś je a w progu stanął Harry.
-Wyglądasz... Wow..- nie mógł się wysłowić. Pocałowałaś go w policzek i poszliście do samochodu, gdzie czekała już reszta.
-Wyglądasz... Wow..- nie mógł się wysłowić. Pocałowałaś go w policzek i poszliście do samochodu, gdzie czekała już reszta.
Wchodząc do klubu zaczepiło was kilku paparazzich. Chłopaki kompletnie
ich olali i weszli do środka. Jako pierwsi zaliczyli bar. Nic nowego.
Zaczęłaś pić swojego drinka, gdy usłyszałaś bardzo dobrze znajomy ci głos. Odwróciłaś się i zobaczyłaś na scenie Harry'ego.
-Jestem cholernym szczęściarzem, bo mam Ciebie. -wskazał na mnie i zaczął śpiewać "Look after you".
Gdy skończył miałaś łzy w oczach. Zszedł ze sceny a ty podbiegłaś do niego i rzuciłaś się mu na szyję.
-Kocham Cię- szepnął ci do ucha.
-Ja Ciebie też.- odpowiedziałaś. Zaczęliście się całować.
Niestety Louis dorwał się do mikrofonu :
-Fuuu! - skrzywił się. - Dobra dziś wam daruję. Ta piosenka jest specjalnie dla was gołąbeczki.- dodał i narysował serduszko w powietrzu.
Harry złapał cię w pasie a ty wtuliłaś się w niego. Zaczęliście kołysać się w rytm piosenki.
Cieszysz się, że Harry nie zwątpił ani razu, że walczył o to żebyśmy byli razem. Podziwiałaś go za to. Widzisz, że mu naprawdę na tobie zależy. Nie znalazłbyś w swoim życiu nikogo lepszego od niego, jest nie zastąpiony. Kocha cię , a ty kocham jego i to nigdy już się nie zmieni. Wiesz, że możemy być razem szczęśliwi.
-Jestem cholernym szczęściarzem, bo mam Ciebie. -wskazał na mnie i zaczął śpiewać "Look after you".
Gdy skończył miałaś łzy w oczach. Zszedł ze sceny a ty podbiegłaś do niego i rzuciłaś się mu na szyję.
-Kocham Cię- szepnął ci do ucha.
-Ja Ciebie też.- odpowiedziałaś. Zaczęliście się całować.
Niestety Louis dorwał się do mikrofonu :
-Fuuu! - skrzywił się. - Dobra dziś wam daruję. Ta piosenka jest specjalnie dla was gołąbeczki.- dodał i narysował serduszko w powietrzu.
Harry złapał cię w pasie a ty wtuliłaś się w niego. Zaczęliście kołysać się w rytm piosenki.
Cieszysz się, że Harry nie zwątpił ani razu, że walczył o to żebyśmy byli razem. Podziwiałaś go za to. Widzisz, że mu naprawdę na tobie zależy. Nie znalazłbyś w swoim życiu nikogo lepszego od niego, jest nie zastąpiony. Kocha cię , a ty kocham jego i to nigdy już się nie zmieni. Wiesz, że możemy być razem szczęśliwi.
Obudziłaś się wtulona w Harry'ego. Gdy spał wyglądał tak niewinnie.
Wyślizgnęłaś się z jego objęć i poszłaś do łazienki się odświeżyć. Harry
dał ci wczoraj, a raczej dziś rano, swoje spodnie dresowe, które były
na ciebie za duże i musiałaś je przytrzymywać żeby ci nie spadły i
koszulkę. Jednym zdaniem wyglądałaś jak worek. Gdy wyszłaś z łazienki twój chłopak już nie spał.
-Ja już wracam do domu.- na te słowa uśmiech zszedł mu z twarzy.
-Już mnie opuszczasz ?
-Nie opuszczam tylko chce się ogarnąć i przebrać w normalne ciuchy.- poprawiłaś spadnie.
-Jesteś zbyt chuda, dlatego Ci spadają.- zaśmiał się.
-Nie prawda- zaprzeczyłaś.- Mogłabym trochę schudnąć.- spojrzałaś na swój brzuch.
-Nawet nie próbuj.-skarcił cię wzrokiem.
Podeszłaś do niego i pocałowałaś go w policzek.
-Widzimy się później?- zapytał.
-Oczywiście.- odpowiedziałaś i wyszłaś.
Nagle przed domem poczułaś wibracje telefonu. Spojrzałaś na wyświetlacz: Masz jedną nową wiadomość tekstową. Odczytałaś ją :
Zabieramy Cię dziś na kolację. Nie przyjmuję odmowy. xx Harry.
-Ja już wracam do domu.- na te słowa uśmiech zszedł mu z twarzy.
-Już mnie opuszczasz ?
-Nie opuszczam tylko chce się ogarnąć i przebrać w normalne ciuchy.- poprawiłaś spadnie.
-Jesteś zbyt chuda, dlatego Ci spadają.- zaśmiał się.
-Nie prawda- zaprzeczyłaś.- Mogłabym trochę schudnąć.- spojrzałaś na swój brzuch.
-Nawet nie próbuj.-skarcił cię wzrokiem.
Podeszłaś do niego i pocałowałaś go w policzek.
-Widzimy się później?- zapytał.
-Oczywiście.- odpowiedziałaś i wyszłaś.
Nagle przed domem poczułaś wibracje telefonu. Spojrzałaś na wyświetlacz: Masz jedną nową wiadomość tekstową. Odczytałaś ją :
Zabieramy Cię dziś na kolację. Nie przyjmuję odmowy. xx Harry.
♥♥♥♥♥
OdpowiedzUsuńboooski ;D
OdpowiedzUsuń