Kiedy byliście pod domem zobaczyłaś Louisa , który wybiega wam na przeciwko .
- Harry gdzie ty byłeś martwiłem się - Louis przytulił chłopaka jak by go nie widział co najmniej rok .
- Noo.. byłem w parku - powiedział patrząc w twoją stronę .
- Harry ja chyba pójdę do domu nie będę wam przeszkadzać, pogadamy potem - ucałowałaś chłopców w policzek i poszłaś . Byłaś cała mokra . Od razu gdy wróciłaś do domu rzuciłaś buty na półkę i poszłaś do łazienki nalać sobie gorącej wody do wanny. Poszłaś do pokoju wziąć rzeczy i ruszyłaś do łazienki .Nagle kiedy już byłaś tylko w bieliźnie usłyszałaś , że ktoś dzwoni do drzwi . Założyłaś za dużą bluzę i poszłaś otworzyć . Gdy zobaczyłaś , że to Harry byłaś i zadowolona i też zła że jesteś tylko w bieliźnie i za dużej bluzie . - Harry coś się stało ? - zapytałaś
- Nie , ale pomyślałem że cię odwiedzę - powiedział patrząc na ciebie .
- No tak faktycznie widzieliśmy się zaledwie 10 minut temu , a ty już się stęskniłeś czy jak ?? - popatrzyłaś na niego ze zdziwieniem i tylko się zaśmiałaś .
- Niee .. ale wtedy gdy Lou nam przeszkodził to miałaś iść do mnie .... a tym czasem poszłaś do domu .
- A co to za różnica ??
- Będziemy tak stać czy wpuścisz mnie - zapytał patrząc ci w oczy .
- No to pójdziesz a ja zaczekam na ciebie - powiedział poruszając znacząco brwiami .
- No nie wiem ... ale chodź - powiedziałaś przepuszczając go w drzwiach .
Powiedziałaś Harremu żeby się rozgościł a ty poszłaś się wykąpać . Siedziałaś tam z 40 minut , aż wyszłaś ubrana w krótkie spodenki i bluzkę w paski . Spoglądałaś na Harrego który stanowczo Ci się przyglądał . Wyjęłaś kostki lodu z zamrażarki i nalałaś sobie szklankę soku pomarańczowego , a następnie usiadłaś obok Harrego . Zrobiłaś łyk soku kiedy Harry się odezwał .
- (twoje imię ) mogę Cię o coś zapytać ??- zapytał lekko zdenerwowany .
- No jasne jesteśmy przyjaciółmi ... a bynajmniej tak sądzę - uśmiechnęłaś się
- No więc myślałem nad tym co się między nami działo przez te kilka dni i ...-chłopak się zawachał .
- Harry czy coś się stało ??
- nie tylko ... ja cię przez te kilka dni ... poko.. polubiłem ..- powiedział chodź nie do końca o to mu chodziło .
- no ja ciebie też bardzo lubię .. ale czy na pewno o to ci chodziło - poparzyłaś na niego i widziałaś że coś ukrywa .
- Ja ... jaa.. cię pokochałem... a czy ty coś do mnie czujesz.. te wszystkie pocałunki i nasze wspólne chwile w parku ... - powiedział łapiąc cię za rękę ..
\- Harry ja.. nie wiem co powiedzieć .. - powiedziałaś patrząc w jego piękne zielone tęczówki .
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że tak długo , ale nie mam czasu chwilowo :) Następny jutro wieczorkiem .. :) Powiedzcie co sądzicie :) Kc <333

hah, świetny rozdiał ;)
OdpowiedzUsuń