Popularne posty

niedziela, 20 maja 2012

Rozdział VII

- no to powiedz po prostu że nic do mnie nie czujesz ... - w tym momencie posmutniał
- Harry chcesz znać prawdę ?? - zapytałaś podnosząc jego twarz wyżej
- tak ze względu na wszystko ...
- więc .. ja.. cię znam tylko te kilka dni ale.. - nie zdążyłaś nic powiedzieć bo do domu
wpadła oburzona Meg .Ściągnęła buty i weszła do góry .
- Harry poczekaj sprawdzę czy wszystko ok .
-dobra
Weszłaś na górę i zobaczyłaś Meg , która wypłakiwała się w poduszkę . Ostrożnie podeszłaś
i usiadłaś obok niej głodząc ją po głowie i mówiąc "wszystko bedzie dobrze" . Po 10 minutach
Meg uspokoiła się i zasnęła . Zostałaś tam jeszcze z nią chwilę i zeszłaś na dół .
-Jestem - powiedziałaś cicho bojąc się że Harry wróci do tematu .
Harry tylko spoglądał za okno . Zaciekawiło cię co on tam takiego widział . Podeszłaś do okna i
zauważyłaś swoją sąsiadkę  z jakimś kolesiem .
- Harry co ty robisz ??- zapytałaś ...
- Nic.
Mówił to tonem strasznie zawiedzionym . Ty nie wiedziałaś co masz zrobić . Podeszłaś do niego
powoli , złapałaś go za ramię a on nagle się odwrócił . Patrzyłaś mu głęboko w oczy i korciło
cię żeby pocałować go ale się powstrzymałaś . Pogładziłaś jego policzek i przytuliłaś sie do niego .
- (twoje imię ).. ja myślałem ..
Wtedy ty odeszłaś z jego ramion i jako pierwsza pocałowałaś go . Dotykając jego delikatnych ust
czułaś że się uśmiechną . Całował cię delikatnie a za razem jak by chciał posmakować czegoś nowego . 
Ten pocałunek był nieco dłuższy od poprzednich . Kiedy oderwałaś się od Harrego zobaczyłaś jego cudowny
uśmiech i dołeczki które kochałaś . Podeszłaś koło łóżka i złapałaś za poduszkę , a następnie
rzuciłaś w Harrego . On natomiast wziął drugą i zaczęła się bitwa na poduszki . Nie trwała ona zbyt długo bo do Harrego zadzwonił telefon . Gadał i gadał i nie było końca .. zastanawiałaś się z kim on tam , tak długo rozmawia . Nie chciałaś w to wnikać bo ufałaś mu . Po skończonej rozmowie on ucałował cię w policzek i powiedział że musi się zbierać do domu . Wiedziałaś że coś jest nie tak , że coś ukrywa . Całkiem pod wieczór zadzwoniłaś do Louisa :

- Cześć Louis .. jest Harry ??- zapytałaś
- Cześć i nie ma myślałem że jest z tobą od długa ... - powiedział dziwnym głosem 
- No to widzisz jednak nie ma go u mnie - powiedziałaś lekko zawiedziona ..
- Jak wróci dam ci znać - powiedział Louis 
- No dobra dzięki to ja kończę byee.. - powiedziałaś po czym się rozłączyłaś 
Zaczęłaś się zastanawiać o co tu chodzi . Ubrałaś się i wyszłaś odprężyć się do wesołego miasteczka . Po drodze spotykasz Nialla .....
 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że tak późno i że krótkie ale nie mam czasu dziś . Jutro będzie dłuższe  obiecuję :) Proszę o opinię :D
 

1 komentarz: